Rekordowa Agata


Na drugiej i trzeciej pozycji ex aequo uplasowały się połączone reprezentacje krajów nadbałtyckich (Litwa, Łotwa, Estonia) i skandynawskich (Szwecja, Dania, Norwegia) – po 101 pkt. Czwarta była Rosja – 28, która nie wystawiła jednak kompletnego składu.

Polacy walczyli w Gdyni o kwalifikacje na igrzyska olimpijskie. Sprawdzian ten wypadł pomyślnie. Do Sydney pojedzie czteroosobowa reprezentacja kobieca (Aleksandra Klejnowska, Dominika Misterska, Beata Prej i Agata Wróbel) oraz sześcioosobowa reprezentacja mężczyzn (Krzysztof Siemion, Mariusz Rytkowski, Szymon Kołecki, Grzegorz Kleszcz, Paweł Najdek, Mariusz Jędra).

Największą indywidualnością imprezy była Agata Wróbel, która w każdym boju uzyskiwała wyniki lepsze od jej własnych rekordów świata w kategorii +75 kg. W drugich próbach zawodniczka Górala Żywiec wyrwała 130,5 kg i podrzuciła 162,5 kg. Oba te wyniki, jak i łączny rezultat w dwuboju 292,5 kg są rekordami Polski. Jako rekordy świata nie mogą być uznane, gdyż te notuje się tylko podczas zawodów rangi mistrzowskiej.

Bardzo dobrą formą wykazały się także jej koleżanki Dominika Misterska, Aleksandra Klejnowska i Beata Prej. Misterska wynikiem 95,5 kg ustanowiła rekord kraju w rwaniu w kategorii 63 kg. Klejnowska z niewielką nadwagą uzyskała w dwuboju 200 kg, a tyle wynosiło dla niej minimum kwalifikacyjne do Sydney. Prej ustanowiła rekord Polski w podrzucie, uzyskując w kategorii 75 kg wynik 130,5 kg. Atakowała w trzecim póodejściu rekord Europy 133 kg, ale tym razem jeszcze jej się nie udało. W Sydney Polka planuje wystartować w kat. do 69 kg, w której ma większe szanse. Reprezentanta Gromu Więcbork będzie musiała zredukować wagę o 3,2 kg.

Na zakończenie zawodów rekord kraju w podrzucie w kat. +105 kg ustanowił Paweł Najdek wynikiem 245 kg. W dwuboju rekordy życiowe poprawili Siemion, Rytkowski, Kleszcz i Jędra, zaś Najdek wyrównał swoje najlepsze osiągnięcie. Kołeckiemu do wyrównania ,życiówki" zabrakło tylko 2,5 kg, lecz zawodnik ten po mistrzostwach świata juniorów miał prawo potraktować ten start ulgowo.

Sprawdzianu nie zaliczył tylko Ireneusz Chełmowski, któremu w uzyskaniu lepszego rezultatu przeszkodziła kontuzja kolana.
Najlepisi zawodnicy w swoich grupach wedłóg punktacji Sinclera otrzymali okazałe puchary i nagrody pieniężne. Na Kołeckiego – zwycięzca mężczyzn – czekało 400 USD, a na Wróbel – zwycięzca kobiet – 300 USD.

Njlepszych zawodników nagradzali: prezydent Europejskiej Federacji podnoszenia ciężarów, Waldemar Baszanowski, prezydent Gdyni Wojciech Szczurek, prezes PZPC Janusz Przedpełski i przewodniczący Komitetu Organizacyjnego, Władysław Kuźniak.
Dzięki zaangażowaniu licznej grupy sponsorów (głównymi byli, PKN Orlen S.A. i Prokom Seftware S.A) zawody miały uroczystą oprawę. O ich sprawne przeprowadzone postarał się WKS Flota Gdynia, przy aktywnym wsparciu Gdyńskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji oraz Pomorskiego Okręgowego Związku Podnoszenia Ciężarów.

Autor artykułu: (sus)

Comments are closed.