Krzysztof Cegielski. Przeprosiny od sędziego


Jeszcze żaden żużlowiec z Gdańska nie stanął na podium indywidualnych mistrzostw świata juniorów. Jako pierwszy dokonał tego Krzysztof Cegielski, który dopiero od tego sezonu stał się zawodnikiem Lotosu Wybrzeże Gdańsk. A kontrakt podpisał na cztery lata.

Na zakoÅ„czenie startów w kategorii juniorów ,CegÅ‚a” w gorzowskim finale zdobyÅ‚ srebrny medal. Przy odrobinie szczęścia mógÅ‚ uplasować siÄ™ nawet wyżej. Dzisiaj wiele osób nie ma wÄ…tpliwoÅ›ci, że Cegielski zwyczajnie zostaÅ‚ skrzywdzony przez sÄ™dziego.

- Ten finał będzie chyba się tobie śnił po nocach jeszcze długo?

- Niestety… z jednej strony jestem szczęśliwy, a z drugiej zawiedziony. SpodziewaÅ‚em siÄ™ krzywdzÄ…cych decyzji ze strony niemieckiego arbitra Wolfganga Glassa, ale nie sÄ…dziÅ‚em, że dotknÄ… one mnie! Dwunasty wyÅ›cig bez wÄ…tpienia należaÅ‚o powtórzyć w czteroosobowym skÅ‚adzie.

- Wiele osób posÄ…dziÅ‚o ciebie o defekt w motocyklu…

- Bo taki rzeczywiście miałem, ale nie ze swojej winy. Każdy, kto oglądał finał w Gorzowie widział jak ostra walka, na granicy faulu, odbywała się na pierwszym łuku. Także w tym biegu doszło do podobnej sytuacji. Sandor Fekete startujący z pierwszego pola lekko odjechał w lewo. Z kolei ja będąc o pół motocykla przed nim, uczyniłem to samo, kierując się w stronę Węgra. Doszło do zderzenia, podczas którego straciłem niemal wszystkie szprychy w tylnym kole i zerwałem łańcuch. Spodziewałem się przerwania biegu i powtórki. Patrząc w stronę wieżyczki nie mogłem uwierzyć, że zawodnicy jadą dalej. Nawet, kiedy wreszcie Glass to uczynił, sądziłem, że przemyślał całą sprawę. Tymczasem zostałem wykluczony.

- I straciłeś trzy punkty.

- Teraz mogę tylko gdybać czy wygrałbym powtórkę. Jednak tego dnia byłem w znakomitej dyspozycji. Potwierdziły to następne wyścigi, w których wygrywałem bez kłopotów z innymi faworytami imprezy. Tego dnia byłem w stanie pokonać Szweda Andreasa Jonssona. Do barażu zabrakło tylko trzech punktów z dwunastego wyścigu.

- Wróćmy jeszcze do sędziego. Czy po zawodach miałeś okazję z nim porozmawiać?

- Glass pojawił się w moim parku maszyn i zobaczył koło bez szprych oraz zerwany łańcuch. Przeprosił mnie więc, bo co mógł zrobić w tej sytuacji. Żadna z tego pociecha, skoro nie będę już miał szansy zdobycia juniorskiego tytułu mistrza świata. Co więcej ,nie otrzymam szansy wywalcznia awansu do cyklu Grand Prix IMŚ, która przysługuje tylko Jonssonowi.

- Czy nie sądzisz, że Glass mógł być pod presją i skuteczna postawa Cegielskiego mu zwyczajnie nie odpowiadała?

- Daleki jestem od takich podejrzeÅ„. Wprawdzie Niemiec przyjechaÅ‚ do Gorzowa kilka dni wczeÅ›niej, ale żeby miaÅ‚ komuÅ› sprzyjać. Najważniejsze, że byÅ‚a to jego pożegnalna impreza. WiÄ™cej nie bÄ™dzie ,kaleczyÅ‚” speedwaya.

- Jak Å›wiÄ™towaÅ‚eÅ› sukces? Niektórzy w takiej sytuacji upiliby siÄ™ z szczęścia…

- Nie należę do takich osób, bo nie piję. W gronie rodziny i bliskich przyjaciół zjadłem uroczystą kolację i wspólnie wypiliśmy po lampce szampana.

Autor artykułu: Maciej Polny

Comments are closed.