Nowoczesny samochód Audi A6 ukradziono wczoraj z parkingu strzeżonego w centrum GdaÅ„ska. Jak siÄ™ nieoficjalnie dowiedzieliÅ›my zÅ‚odzieje wykorzystali w tym celu… atrapÄ™ granatu.
- To prawda, przestÄ™pcy posÅ‚użyli siÄ™ przy kradzieży imitacjÄ… granatu rÄ™cznego, który wrzucili do stróżówki – mówi Gabriela Sikora, rzecznik Komendy Wojewódzkiej Policji. – Przestraszeni dozorcy uciekli z parkingu.
Wartość oszacowanych strat opiewa na okoÅ‚o 180 tysiÄ™cy zÅ‚otych. W samochodzie znajdowaÅ‚ siÄ™ bowiem sprzÄ™t komputerowy. Pracownicy parkingu nie chcieli wyjaÅ›niać okolicznoÅ›ci kradzieży. – Nic nie bÄ™dziemy mówić – usÅ‚yszeliÅ›my od jednego z nich.
Nie jest to pierwszy przypadek kradzieży samochodu z parkingu strzeżonego. Właściciel parkingu nie ponosi żadnej odpowiedzialności za pozostawiony przez klienta samochód. Ratuje go jedynie ubezpieczenie.
Autor artykułu: (wit)