Archive for June, 2000

Memling czeka na decyzję

Tuesday, June 20th, 2000

Choć komisja ekspertów, powołana przez marszałka pomorskiego sejmiku samorządowego, orzekła, że ,Sąd Ostateczny” Hansa Memlinga powinien wrócić do Bazyliki Mariackiej, to wciąż nie wiadomo, kiedy zapadnie ostateczna decyzja w sprawie tryptyku.

Dlaczego? Obraz Memlinga, eksponowany w Muzeum Narodowym w Gdańsku, wpisany został po wojnie – na mocy obowiązujących wówczas przepisów – do ksiąg własności muzeum. Może wrócić więc do świątyni jako depozyt – zgodę wyrazić musi wówczas muzeum i marszałek województwa, albo jako własność, ale na wykreślenie z ksiąg własności muzeum potrzebna jest zgoda Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Już wiele lat sprawa nie może znaleźć rozstrzygnięcia. I jak na razie nic nie wskazuje na szybkie jej rozwiązanie. Decyzja komisji – która powołana została przez marszałka, jako organ doradczy – nie ma mocy prawnej. Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie na dziewięciu członków komisji pięciu było za powrotem tryptyku do świątyni, a czterech za jego pozostaniem w muzeum.

Kiedy marszałek Jan Zarębski podejmie decyzję w sprawie Memlinga – nie wiadomo.
- Rozstrzygnięcia są potrzebne i zapadną na pewno, ale zapewne nie tak szybko, jak chciałyby tego strony – powiedziała nam Mira Mossakowska, rzecznik urzędu marszałkowskiego.

Prawie od roku w Bazylice Mariackiej stoi specjalistyczna gablota ekspozycyjna gotowa, aby przyjąć tryptyk. Kosztowała ok. dwustu tysięcy złotych.
- Na razie cierpliwie czekamy – powiedział nam ks. Stanisław Bogdanowicz, proboszcz Bazyliki Mariackiej.

Autor artykułu: kż

Bałtyk Szel-Sat – Chemik 1:0

Monday, June 19th, 2000

Płkarze Bałtyku Szel-Sat Gdynia w ostatnim meczu ligowym pokonali przed własną publicznością Chemik Bydgoszcz 1:0 (1:0).

Bramka: 1:0 Łukasz Niezgoda (78).
Sędziował: Sławomir Borycki (WS Elbląg). Widzów: 100.
Bałtyk: Grubba – Własny, Cybulski, Martyniuk, Broner, Gliński, C. Dąbrowski (71 Krugły), Filipik, Smarzyński (90 Tusk), Adamus (76 Niezgoda), Skrzypczak.
Chemik: Retlewski – Górecki, Pruss, Kozłowski, Bilski (80 Ignatowski), Szpejna, Szarkowski (89 Zwoliński), Korecki, Bednarek, Ziemiński (59 Osak), Semenowicz (75 Klein).
Było to typowe spotkanie na zakończenie sezonu. Oba zespoły nie walczyły już o nic konkretnego, dlatego też piłkarzom przyświecał ,radosny” futbol. Większą uwagę przywiązywano do ataków niż do obrony.

Od początku znacznie lepsze wrażenie sprawiali goście. Już w pierwszych 10 min mogli przynajmniej trzykrotnie pokonać dobrze interweniującego Dariusza Grubbę.

W 5 min po akcji prawą stroną Kornela Semenowicza przed szansą stanął Jacek Ziemiński, ale jego strzał był zbyt lekki i na dodatek trafił w nogi obońców. Chwilę później kiks Aleksandra Cybulskiego przed polem karnym mógł wykorzystać Semenowicz, ale Grubba nie miał problemu z obroną tego strzału. Trzecią okazję zmarnował Karol Bilski. Piłkę po jego strzale głową ponownie odbił bramkarz Bałtyku.

Po tych sytuacjach gospodarze nieco uporządkowali grę w obronie i zaczęli atakować, tyle że zupełnie bez pomysłu.
Druga połowa rozpoczęła się od ataków gdynian. Brakowało jednak szczęścia i precyzji. Wydawało się, że żadna ze stron nie chce sobie zrobić krzywdy i mecz zakończy się bezbramkowym remisem.

Tymczasem w 76 min trener Wojciech Niedźwiedzki wprowadził juniora Lecha Niezgodę. Pierwszy kontakt tego piłkarza z piłką zakończył się bramką. Z prawej strony dośrodkował Marcin Martyniuk, Niezgoda zachował się niczym rasowy napastnik, oszukał Marcina Kozłowskiego i pokonał bezradnego Andrzeja Retlewskiego.

Jak się później okazało, bramka Niezgody, przy porażce Kaszubii, dała Bałtykowi awans na piąte miejsce w tabeli.

Autor artykułu: (Bed)

Czerniewo. Zawody latawcowe

Monday, June 19th, 2000

Autor artykułu: (war)

Piłka ręczna: SpójniaZanosi się na ubytki

Thursday, June 8th, 2000

Marcin Pilch, Mariusz Kożanowski, Mariusz Babicki, Bartłomiej Pepliński – to lista zawodników, których w przyszłym roku może zabraknąć w barwach drużyny piłkarzy ręcznych gdańskiej Spójni.
Na pewno nie ujrzymy w Spójni Kożanowskiego. Popularny ,Koza” zawarł kontrakt z II-ligowym zespołem niemieckim SV Concordia Delitcsch. W tej sprawie pozostały już tylko dokumenty między klubami.
W przypadku pozostałych szczypiornistów póki co nikt oficjalnie się nie zgłosił. Wiadomo jednak, że Pilchem poważnie zainteresowany jest lokalny rywal – DGT Wybrzeże Gdańsk. Babickiego chętnie widzieliby w Kwidzynie, gdzie tamtejszy MMTS, którego ,Babka” jest wychowankiem, awansował do serii A pierwszej ligi. Wreszcie Pepliński otrzymał ofertę z Warszawianki TOP 2000.
Co w zamian? Menedżer Spójni, Tomasz Rachoń, który odpowiedzialny jest za politykę transferową, dogadał się z Wasilijem Kaszenko. 30-letnim zawodnikiem z Ukrainy, mierzącym 192 cm wzrostu, który występuje na środku rozegrania.
Kaszenko ma za sobą epizod w narodowej reprezentacji i gry w ligach izraelskiej oraz bułgarskiej. Podczas czterodniowego pobytu w Trójmieście pokazał się z dobrej strony.
Aktualnie trwają poszukiwania zawodników na rynku krajowym, którzy obsadziliby lewe rozegranie oraz bramkę. Między słupkami Spójni nie będzie bowiem stał już Aleksander Volik. Pozostanie natomiast Paweł Rydz.

Autor artykułu: (m)

Bytów. Historyk prawnikiemSkargi i wyjaśnienia

Thursday, June 8th, 2000

Ponad dwa lata Jan Ż. z Bytowa udzielał porad prawnych nie będąc radcą prawnym, ani adwokatem. Jego brat jest znanym sędzią.
Sprawa wyszła na jaw, gdy do powiatowego rzecznika praw konsumenta trafiła skarga na ,radcę”, rzekomo działającego niezgodnie z zasadami.
- Postanowiłem sprawdzić, czy Jan Ż. jest wpisany do ewidencji radców prawnych w Koszalinie – mówi Sławomir Gutowski, rzecznik praw konsumenta w Bytowie. – Na liście nie znaleziono jego nazwiska.
Jan Ż. jest magistrem historii. Nigdy nie posługiwał się tytułem ,radca prawny”. Na pieczątce widniał tylko napis ,radca”. Po interwencji zmienił tabliczkę na budynku na: ,porady prawne”.
- Nigdy nie występowałem w sądzie w imieniu klientów – mówi Jan Ż. – Przez prawie 30 lat miałem kontakt z prawem pracując w milicji. Gdy przeszłem na rentę, zaczęli do mnie przychodzić ludzie prosząc o pomoc. Są to ludzie biedni, kobiety z rodzin patologicznych. Często pomagam im za darmo. Ukończyłem nawet podyplomowe studia – Akademię Spraw Wewnętrznych, Wydział Prawa i Administracji w Warszawie.
Od 1997 roku w bytowskim urzędzie działalność pana Ż. była zarejestrowana jako porady prawne. Po interwencji rzecznika zapis zmieniono na ,pisanie pism prawniczych”.
- Uważam, że błąd popełnił urząd, nie powinien rejestrować działalności jako porady prawne – mówi Sławomir Gutowski. – Taka działalność podlega innej procedurze.
- O tym, że mój brat udziela porad prawnych dowiedziałem się gdy miał już zarejestrowaną działalność – mówi brat Jana Ż., bytowski sędzia z Sądu Rejonowego. – Postawił mnie w bardzo kłopotliwej sytuacji. Tłumaczyłem mu, że będziemy oboje postrzegani jako ludzie nieuczciwi. Niestety, jest ode mnie znacznie starszy i nie przyjmował żadnych moich uwag i rad. Nie mogę również powiedzieć, czy prowadziłem sprawę przygotowaną przez brata, gdyż nigdy się nie podpisywał. Nidy też nie zwracał się do mnie o radę, w jaki sposób przygotować pisma.

Autor artykułu: Sylwia Lis

Gdańsk. Nowy market

Thursday, June 8th, 2000

Hipermarket włoskiej firmy Castorama stanie przy trójmiejskiej obwodnicy na wysokoŚci ul. Spacerowej.

Włosi zabiegali o lokalizację hipermarketu od kilku lat. Najpierw kupili grunt od prywatnego właŚciciela, a teraz starajI się o pozwolenia na budowę. Miasto zdecydowało się podpisać na razie porozumienie o przebudowie ulic. To pierwszy krok do uzyskania pozwolenia na budowę.
- WynegocjowaliŚmy doskonałe warunki od Włochów – mówi Ryszard Gruda, wiceprezydent Gdańska.

Miasto obwarowało wydanie zgody na budowę specjalnymi wymaganiami. Inwestor ma przebudować gruntownie węzeł komunikacyjny wokół przyszłego sklepu i uporzIdkować całI infrastrukturę.
- Włosi zapłacI za wybudowanie dodatkowych pasów ruchu, ronda i skrzyżowań bezkolizyjnych – zapewnia Jerzy Gwizdała, wiceprezydent miasta, który negocjował z inwestorem warunki pozwolenia.
W okolicy Castoramy znajduje się już supermarket Geant, dwie stacje benzynowe i olbrzymia stacja obsługi samochodów. Już teraz, dojazd do obwodnicy ul. SpacerowI jest mocno ograniczony. Mieszkańcy bojI się, że i ten wyjazd z miasta będzie zablokowany. Również organizacje walczIce z budowaniem marketów w mieŚcie sI przeciwne uległoŚci miasta wobec wielkich koncernów.

- Aby nie zablokować Osowej, trzeba przebudować całe połIczenie z Gdańskiem, a nie tylko okolice sklepu – tłumaczy Kazimierz Kiżewski, ze Stowarzyszenia Zdrowy Gdańsk.
Inwestor gwarantuje jednak, że sklep nie zablokuje Osowej, choć będzie miał dużo klientów.
- Wszystko ustaliliŚmy z władzami Gdańska. Nasze sklepy istniejI już w Polsce i dajemy sobie radę – mówi Laurent Rigail, dyrektor ds. reklamy z Castorama Polska w Warszawie.
Dyrekcja Castoramy nie chce ujawnić Średniej liczby klientów odwiedzajIcych sklep w miesiIcu, ani żadnych szczegółów dotyczIcych budowy marketu w Osowej. Wiadomo, że prace majI rozpoczIć się pod koniec tego roku.

Sieć Castorama
Castorama Polska jest spółkI powołanI przez włoski koncern Castorama do prowadzenia interesów w Polsce. Obecnie istnieje 8 marketów na terenie kraju – po dwa w Warszawie i Wrocławiu, jeden w Poznaniu, Krakowie, Katowicach i Szczecinie. Architektura obiektów jest do siebie zbliżona – parterowe, stalowe hangary. Castorama handluje detalicznie materiałami budowlanymi, poczynajIc od gwoĽdzi, desek i materiałów blaszanych, kończIc na gotowych konstrukcjach. Planowana powierzchnia sklepu w Gdańsku to ok. 10 tys m kw.

Konrad Lewicki
inspektor Wydziału Inwestycji i Remontów Urzędu Miejskiego w Gdańsku
- PrzeprowadziliŚmy badania komunikacyjne w tej częŚci miasta i pod tym kItem wprowadziliŚmy zmiany w komunikacji. Z otrzymanych od inwestora informacji wynika, że dziennie do sklepu dojeżdżać będzie ok. 400 samochodów. Ruch jest więc znacznie mniejszy niż w sIsiednim King Crossie. Sklep na pewno będzie miał wpływ na komunikację, ale moim zdaniem nieznaczny.

Autor artykułu: Piotr Biegaj