W pierwszym dniu zgrupowania trener Jumas rozdał kadrowiczom ankiety do wypełnienia. Zawodnicy mieli w nich określić, ile czasu będą mogli poświęcać na treningi i w jakich obozach będą mogli uczestniczyć. Od tego roku, dzięki staraniom nowego prezesa Polskiego Związku Rugby, Jana Kozłowskiego reprezentacja ma sponsora strategicznego (Bank Gdański S.A.), który fundować będzie kadrowiczom sprzęt i comiesięczne stypendia.
Nowa jakość zmobilizowała głównie zawodników młodszego pokolenia, którzy jeszcze się uczą lub studiują. Dla nich 900 zł miesięcznego stypendium, stanowi istotny czynnik motywacyjny. Ci, którzy pracują zawodowo, chcąc uczestniczyć w obozach kadry, muszą korzystać z urlopów wypoczynkowych. Biorąc bezpłatne, niejednokronie traciliby więcej, niż może im zaoferować związek.
W takiej sytuacji znalazło się kilku czołowych polskich rugbistów, którzy musieli odmówić trenerowi Jumasowi udziału w obozie w Zakopanem, choć zadeklarowali chęć gry w reprezentacji. Dotyczy to: Waldemara Szwichtenberga, Marcina Baraniaka, Sławomira Kaszuby i Krzysztofa Serafina.
Na konsultację do Gdańska stawiło się ponad 30 rugbistów. Trzon stanowili zawodnicy z wybrzeżowych klubów. Najwięcej (10) reprezenuje zespół mistrza Polski, Robod Lechię Gdańsk. Wicemistrzowie kraju, Bomi Biexpol Arka Gdynia mają ośmiu reprezentantów, Dablex Ogniwo Sopot sześciu, a Dębica Lincer Pruszcz Gdański trzech.
W tym roku reprezentację seniorów czekają trzy spotkania międzypaństwowe w ramach pucharu FIRA. 21 października zmierzymy się na wyjeździe z Niemcami, 4 listopada u siebie z Czechami i 18 listopada na wyjeździe z Chorwacją.
Autor artykułu: (sus)