Za nami pierwsza kolejka Serii A rugby. Najwyższe wygrane odniosły najlepsze zespoły ubiegłego sezonu, mistrzowie Polski Robod Lechia Gdańsk i wicemistrzowie Bomi Biexpol Arka Gdynia.
Wszystko wskazuje na to, że właśnie te drużyny rywalizować będą o pierwszą mistrzowską koronę w XXI wieku.
Zwycięstwa odniosły także dwie pozostałe wybrzeżowe drużyny, AZS AWF Dębica Lincer Gdańsk i Dablex Ogniwo Sopot. Oponiarze z dwoma tylko reprezentantami Ukrainy mieli pewne kłopoty ze wzmocnionym beniaminkiem z Sochaczewa.
Sopocianie pracują nad obroną, która ich zdaniem odgrywać będzie decydującą rolę w spotkaniach derbowych, do których wszystkie wybrzeżowe piętnastki mają jeszcze trochę czasu.
Pierwsze rozdanie potwierdziło przedsezonowe horoskopy, dotyczące układu sił w polskim rugby.
W tym roku prawdopodobnie żaden z zespół z poza Trójmiasta nie będzie uczestniczył w podziale medalowej puli.
Cenne zwycięstwo nad Budowlanymi Łódź odnieśli na Bielanach akademicy ze stolicy. Jeszcze kilka dni temu udział drużyny trenera Andrzeja Kopyta w rozgrywkach stał pod dużym znakiem zapytania.
Równie interesująco zapowiada się także rywalizacja o miano najskuteczniejszego. Pierwszym liderem tej klasyfikacji został triumfator poprzedniej edycji rozgrywek, Janusz Urbanowicz z Lechii, który w meczu z Juvenią zdobył 19 punktów.
Za nim dwójka arkowców, Waldemar Szwichtenberg i Dariusz Komisarczuk, którzy trzy razy kładli ,jajo” na polu punktowym Posnanii.
Następna kolejka (17.09) nie powinna przysporzyć wybrzeżowemu kwartetowi poważniejszych kłopotów. Jedynie Arka nie może pozwolić sobie na taryfę ulgową w Sochaczewie.
Autor artykułu: Adam Suska