Archive for November, 2000

Twoja Lokata – Różnorodność oszczędzania

Tuesday, November 14th, 2000

Rozmowa z prof. Leszkiem Pawłowiczem, dyrektorem Gdańskiej Akademii Bankowej, współorganizatorem targów Twoja Lokata.

- W dzisiejszych czasach rynek oferuje szereg form oszczędzania. Nie każdy orientuje się jednak jak korzystnie i bezpiecznie ulokować pieniądze i którą formę wybrać.
- Jeśli chcemy mówić o oszczędnościach, musimy określić czas, na jaki chcemy ulokować pieniądze. Najczęściej oszczędzamy, aby zabezpieczyć swoją przyszłość i dochody w wieku podeszłym. Jest to oszczędzanie długoterminowe. Ważniejszą rolę odgrywa tutaj bezpieczeństwo niż wysoka stopa zwrotu. Najpopularniejszą formą są oszczędności emerytalne i ubezpieczeniowe. Od dwóch lat mamy fundusze emerytalne. Jest to forma przymusowego oszczędzania. Niestety, z drugiego filaru wyłączone są dobrowolne składki. W Europie bardzo popularne jest oszczędzanie w portfelu nieruchomości. Taka forma oszczędzania jest bezpieczna, chroni przed inflacją, chroni przed kryzysem walutowym. Polskie prawo nie pozwala na razie zaistnieć otwartym funduszom inwestującym w nieruchomości, a szkoda.

- Dysponujemy wolną gotówką i w krótkim czasie chcielibyśmy ją pomnożyć, nie narażając się na ryzyko. Jaką formę oszczędzania wtedy wybrać?
- Stosunkowo mało ryzykowne jest oszczędzanie w banku oraz w obligacjach skarbowych. Obie formy dają jednak stopę zysku niewiele przewyższającą inflację. Jeśli decydujemy się na lokatę w banku, to pojawia się problem jej efektywności. Należy zwrócić uwagę, jaka jest kapitalizacja lokaty. Nie należy sugerować się samym oprocentowaniem. Wysoki procent w lokacie rocznej przy kapitalizacji na koniec roku może okazać się mniej korzystny od niżej oprocentowanej lokaty, np. ale z kwartalną kapitalizacją. Warto na to zwrócić uwagę. Kolejną, należącą do bezpiecznych, formą oszczędzania są obligacje skarbowe. Ich oprocentowanie jest uzależnione od terminu wykupu.

- A jeśli jesteśmy skłonni ponieść większe ryzyko?
- Dla osób lubiących hazard, także tych mniej zamożnych, poleciłbym giełdę. W krótkim okresie inwestycja w akcje jest oczywiście obarczona dużym ryzykiem, ale może przynieść znaczny zysk. Sprawne poruszanie się na rynku kapitałowym absorbuje jednak dużo czasu poświęcanego na śledzenie wskaźników oraz komunikatów z parkietu i spółek. Możemy także zdecydować się na któryś z otwartych lub zamkniętych funduszy inwestycyjnych. Jednostki zamkniętego funduszu są notowane na rynku kapitałowym. Albo ryzykujemy, albo stawiamy na bezpieczeństwo. Każdy musi wybrać co jest dla niego ważniejsze.

Pełną treść wywiadu znajdziesz w dzisiejszym "Dzienniku Bałtyckim".

Autor artykułu: Jacek Klein

Siatkówka. Gedania DGT – Stal Bielsko 3:0

Sunday, November 12th, 2000

W spotkaniu sąsiadujących ze sobą drużyn serii A pierwszej ligi siatkarek dominował jeden zespół. Gedania DGT zwyciężyła w Gdańsku Stal Bielsko Biała 3:0 (25:11, 25:22, 25:17) i samodzielnie zajmuje drugie miejsce w tabeli.

Należy tylko żałować, że trybuny hali Gedanii nie wypełniają się kibicami do ostatniego miejsca. Gdańszczanki z pewnością na to zasługują i można wybaczyć im wyjazdowe porażki.

Młody zespół z Bielska już na początku pierwszego seta został sprowadzony na ziemię. Remis 3:3 był dziełem przypadku, skoro później, głównie dzięki skutecznej grze gospodyń na siatce oraz zagrywkom doświadczonej Mirelii Stech, przewaga błyskawicznie rosła.

Trudno mówić o emocjach w ostatniej odsłonie, skoro wyraźnie zniechęcone bielszczanki od początku nie mogły znaleźć sposobu na grające jak w transie siatkarki z Gdańska, które prowadziły 16:6 i 20:8.

Znów swoje pięć minut miała Jagodina, tradycyjnie serwująca z wysoku. Wprawdzie w końcowym okresie gdańszczanki zanotowały przestój w grze, ale obyło się bez przykrych konsekwencji.
Przy stanie 21:16 sprytnie przebiła piłkę Jagodina, a po chwili ,zaskoczył” w Gedanii DGT podwójny blok. Ostatni punkt dla gospodyń to zasługa bielszczanki, Karoliny Ciaszkiewicz, która nie trafiła w boisko.

Kolejne trzy mecze gdańszczanki rozegrają na wyjazdach – w najbliższą środę w Pile z Naftą w Pucharze Polski, wreszcie w weekend dwukrotnie ze Skrą – w serii A oraz w krajowym pucharze.

Autor artykułu: Maciej Polny

Liga Mistrzów. DGT Wybrzeże – Dunaferr 21:25

Sunday, November 12th, 2000

W pierwszym meczu grupowym Ligi Mistrzów, DGT Wybrzeże Gdańsk przegrało we własnej hali z węgierskim Dunaferrem Dunaivaros 21:25.

Mistrzowie Węgier okazali się wymagającym przeciwnikiem. W tym występującym już czwarty sezon w europejskicjh pucharach zespole roiło się od reprezentantów kraju. Przeciw DGT Wybrzeże zagrało ich ośmiu. Ponadto w składzie Madziarów znalazło się dwóch reprezentantów Litwy i jeden Azerbejdżanu.

Duże ogranie na europejskich parkietach, doświadczenie wyniesione z tych spotkań, procentowało w sobotę w starciu z mistrzami Polski. Gdańszczanie obok umiejętności, rzucili na szalę wielkie serce do gry, mieli za sobą życzliwy doping półtoratysięcznej widowni. To jednak okazało się za mało.

Początek meczu był dla gdańszczan obiecujący. Niesieni na fali uskrzydlającego dopingu, agresywni w obronie, objęli w 20 min prowadzenie 5:3, które powiększyli po 6 minutach do 8:5. Pierwszy kwadrans po przerwie był wyrównany, skutecznością wyróżniał się nasz kołowy Artur Siódmiak. Niestety, od stanu 16:16 w 45 min gospodarze nie wytrzymywali presji. Popełniali coraz częściej błędy techniczne.

W ciągu 5 minut zdobyli 4 bramki przy braku odpowiedzi ze strony gdańszczan i ,zrobiło” się 20:15 dla Dunaferru. To był przełomowy okres meczu. Wprawdzie później Marcin Pilch i Bartosz Walasek zmniejszyli prowadzenie gości do 21:19 w 53 min, ale Węgrzy odpowiedzieli dwoma kolejnymi trafieniami i mogli już być spokojni o końcowy sukces.

Oczywiście mecz był emocjonujący, chwała gdańszczanom za nawiązanie równej walki przez długi okres, ale w sumie to Węgrzy byli profesorami.

Autor artykułu: Paweł Kowalski

AZS AWF Dębica Lincer – Robod Lechia 0:54

Sunday, November 12th, 2000

Na zakończenie jesiennej rundy spotkań serii A rugbiści AZS AWF Dębicy Lincer zostali rozgromieni przez Robod Lechię Gdańsk 0:54 (0:21). Derby dwóch gdańskich “piętnastek” odbyły się na boisku lechistów.

Pierwsze derby Gdańska w rugby nie przyniosły spodziewanych emocji. Zdziesiątkowana drużyna AZS AWF Dębica Lincer nie była w stanie oprzeć się naszpikowanemu reprezentantami Polski (9 powołanych na mecz z Chorwacją) zespołowi Lechii.

Dębica już w pierwszej minucie mogła objąć prowadzenie, ale Sławomir Stencel nie trafił z karnego. Chwilę później także niecelnym kopem zrewanżował się Urbanowicz.

Festiwal przyłożeń w wykonaniu mistrzów Polski rozpoczął Grebasz, a w 11 minucie ponownie na polu punktowym bronionym przez akademików zagościł Jeryś. Niespełna pół godziny przebywał na boisku Sławomir Kaszuba z Lechii. Nasz reprezentacyjny filar naderwał mięsień dwugłowy uda i musiał zostać zmieniony.

Po raz trzeci w pierwszej połowie ,piątkę” zdobył Wojcieszak, lecz chwilę wcześniej sędzia nie zauważył błędu przy chwycie piłki przez jego współpartnera. Po przerwie gra stała się jeszcze bardziej jednostronnym widowiskiem.

Autor artykułu: Adam Suska

Kuszenie Ułamka

Wednesday, November 8th, 2000

Sebastian Ułamek, krajowy lider drużyny żużlowej Lotosu Wybrzeże Gdańsk, która w ostatnim sezonie spadła z ekstraligi, wczoraj rozmawiał z prezydentem Wybrzeża, Henrykiem Majewskim.

- Ustaliliśmy, że poczekam jeszcze tydzień – powiedział Ułamek. – Najpierw klub musi uregulować zaległości z sezonu 2000. Prezydent dał słowo, że nastąpi to za kilka dni. Wówczas siądziemy do rozmów dotyczących przyszłorocznych startów. Nie chcę być tym ,złym”, który zostawia zespół w potrzebie. Dobrze czuję się w Trójmieście. Poza tym stąd pochodzi jeden z moich głównych sponsorów – Top Fruit. Sytuację na korzyść zmieniłoby powstanie zawodowej ligi żużlowej. Mielibyśmy szansę na ponowne starty w gronie najlepszych.

Wychowanka Radsona Malma Włókniarz Częstochowa kuszą ofertami także działacze z Wrocławia oraz z Piły. Odejście Ułamka wiązałoby się oczywiście z kłopotami kadrowymi. Prezydent Majewski zamierza jednak przekonać tego zawodnika do dalszych startów w Gdańsku.

Do spółki z Krzysztofem Cegielskim oraz dwójką solidnych obcokrajowców powinien przyczynić się do powrotu gdańskich żużlowców do grona najlepszych drużyn. Odejście Tonyego Rickardssona do innego klubu (Apatora Toruń) jest raczej przesądzone.

Z pozostałych zawodników, którzy w minionych rozgrywkach reprezentowali Lotos, największe szanse na pozostanie ma Krzysztof Pecyna. Inni trafią na listę transferową, a jeśli nie znajdą się chętni, być może niektórzy z nich zmuszeni będą zakończyć karierę żużlową.

Ułamek, Cegielski, Pecyna, duet zawodników zagranicznych i jeden krajowy senior – tak wyglądałby trzon drużyny w przyszłym roku. W przypadku juniorów, których na naszym rynku nie ma zbyt wielu, szanse otrzymaliby wychowankowie klubu – Jakub Walczak i Rafał Wielemborek. Ten ostatni w marcu przyszłego roku prawdopodobnie zdawał będzie egzamin na licencję żużlową.

Do Trójmiasta nie powróci raczej żaden z jedźców, którzy startowali w innych klubach, czyli Jacek Woźniak (ŻKS Krosno) i Marek Mróz (OTŻ Opole). Także Wojciech Załuski, który pauzował i przed ponownymi startami musiałby odnowić licencję.
Ceny gdańskich zawodników, które prawdopodobnie będą widniały przy nich na liście transferowej: Jacek Woźniak 320 tys. zł, Marek Dera i Krzysztof Pecyna – po 300, Wojciech Załuski – 250, Paweł Duszyński 200, Sebastian Ułamek 150, Adam Fajfer, Marek Mróz, Robert Kempiński po 100.

Autor artykułu: (m)

Obraz Rubensa w trójmiejskiej galerii

Wednesday, November 8th, 2000

Już za trzy tygodnie do jednej z prywatnych galerii w Sopocie dotrze dzieło Petera Paula Rubensa. Jego wartość to 3 do 4 mln złotych.

Obraz nosi tytuł ,Prezentacja głowy Cyrusa massageckiej królowej Tomyris”. Dzieło o wymiarach 155×244 cm, namalowane ok. 1620 r. przez tego znakomitego flamandzkiego artystę doby baroku, jest własnością Domu Aukcyjnego Bernaertsa w Antwerpii. Obecnie, dzięki staraniom polskich historyków sztuki, a zwłaszcza prof. Konstantego Kalinowskiego, byłego dyrektora poznańskiego muzeum, obraz można oglądać w poznańskim Muzeum Narodowym. Potem na sześć tygodni zostanie sprowadzony na Wybrzeże, skąd, już po nowym roku, wyjedzie do Warszawy. 28 stycznia płótno Rubensa zostanie wystawione na aukcji w warszawskim Teatrze Wielkim. Jego wartość rynkowa szacowana jest na 3 – 4 mln zł.

Znacznie mniejszy obraz Rubensa został niedawno sprzedany na aukcji w Londynie za równowartość 28 mln zł.
Rubens znany jest jako artysta chętnie ukazujący piękno nagiego ciała, jednak najczęściej na jego płótnach pojawiały się motywy religijne oraz mitologiczne. Artysta przez lata mieszkał w Antwerpii, niemniej we Włoszech był dwukrotnie i przebywał tam po kilka lat, poświęcając się studiom nad sztuką antyku.

Scena z głową Cyrusa, barbarzyńskiego najeźdźcy, żądnego krwi, między innymi syna królowej Tomyris, powstała w trzech wersjach. Dwie znajdują się w amerykańskim muzeum Bostonu oraz w paryskim Luwrze. Trzecia ukazuje grupę dworzan antycznej królowej z azjatyckiego państwa, z żołnierzami, damami dworu i młodziutkim odzianym do pasa sługą, który ściętą głowę Cyrusa wkłada do misy wypełnionej krwią. ,Prezentacja głowy Cyrusa…” jest dziełem opartym na mitologii, ale przedstawia ludzi w strojach współczesnych Rubensowi.

Autor artykułu: (mig)

Wrześniowe bezrobocie w pomorskiem

Wednesday, November 8th, 2000

We wrześniu liczba bezrobotnych w województwie pomorskim wyniosła prawie 135 tys. osób. W porównaniu z sierpniem jest to o 2,5 proc. więcej.

Na wzrost bezrobocia w dużej mierze wpłynęli tegoroczni absolwenci szkół ponadpodstawowych, którzy we wrześniu masowo odwiedzali powiatowe urzędy pracy. Wśród prawie 15 tys. nowo zarejestrowanych stanowili oni prawie jedną trzecią ogółu bezrobotnych. Łącznie pod koniec września w urzędach zarejestrowano o ponad 25 proc. więcej absolwentów niż miesiąc wcześniej.

Wzrost bezrobocia we wrześniu odnotowano aż w 17 powiatach naszego regionu, w tym największe w powiecie puckim (o 14,1 proc.). Cieszyć mogą się jedynie mieszkańcy Gdyni i powiatu człuchowskiego. Tam liczba osób pozostających bez pracy spadła.

Wraz ze wzrostem bezrobocia, aż o 5,5 proc. w stosunku do miesiąca poprzedniego spadła liczba ofert pracy.

Autor artykułu: Izabela Chmielewska

Czy Kasia Dydek odejdzie z Polpharmy?

Monday, November 6th, 2000

Po ligowym meczu koszykarek Polpharmy VBW Climy ze Ślęzą we Wrocławiu (gdynianki wygrały 88:82) w centralnej prasie pojawiły się informacje o możliwości przejścia Katarzyny Dydek z Polpharmy do Quay AZS Poznań.

- Nic nie wiem na temat planów siostry. Najlepiej ją samą o to zapytać. Na razie jednak nie jest to możliwe. Kasia jest teraz w Warszawie i nie zabrała ze sobą telefonu – powiedziała wczoraj Małgorzata Dydek.

- Kasia jest zatruta i boli ją żołądek. Nic nie wiem o jej planach przejścia do Poznania. Ostatni raz z tym klubem rozmawiałem przed dwoma miesiącami. Dzisiaj natomiast pytał o nią AZS Toruń, ale my nie jesteśmy zainteresowani oddaniem jej do innego klubu – stwierdził prezes Basketball Investments Mieczysław Krawczyk.

Podobnego zdania jest też trener gdynianek Tomasz Herkt. – Przed meczem ze Ślęzą Kasia powiedziała nam, że źle się czuje i dlatego nie wystąpiła w tym spotkaniu. Jest nam jednak potrzebna i znajduje się w kadrze na wyjazd do Stambułu na najbliższy mecz Euroligi (8 bm.) z Galatasaray. W naszej obecnej sytuacji kadrowej nie możemy pozwolić sobie na utratę trzeciego centra. Kasia do końca sezonu ma z nami podpisany kontrakt – stwierdził trener Herkt.

Autor artykułu: (sus)

Kanadyjczyk w Prokomie?

Monday, November 6th, 2000

Greg Newton, kanadyjski środkowy, który uczestniczył w ostatnich igrzyskach olimpijskich w Sydney, jest głównym kandydatem do zasilenia zespołu koszykarzy Prokom Trefl Sopot.

Aktualnie toczą się rozmowy z agentem tego zawodnika.
Newton ma 25 lat i mierzy 211 cm. Ostatnio grał w brazylijskim klubie Flamengo Petrobras. Wcześniej występował w lidze izraelskiej. Jeżeli rozmowy zakończą się sukcesem, zajmie zwolnione miejsce po amerykańskim koszykarzu Jerrodzie Mustafie.

Tymczasem wczoraj prezes sopockiego klubu, Tadeusz Szelągowski, ostatecznie uzgodnił szczegóły dotyczące wypożyczenia z Zeptera Śląsk Wrocław – Rafała Bigusa. Ten 24-letni środkowy, który mierzy 215 cm wzrostu karierę rozpoczynał w Stargardzie, skąd wyjechał studiować i grać na Uniwersytecie Villanova. Przez kilka lat grał w lidze NCAA. W 1999 roku powrócił do kraju, będąc już zawodnikiem Zeptera.
Bigus będzie drugim obok Piotra Szybilskiego podstawowym środkowym Prokomu.

Wczoraj definitywnie pożegnano się z Davidem Hintonem. Amerykanin od początku sezonu zawodził, stąd podzielił los Mustafa.

Nowym zawodnikiem Prokomu jest także chorwacki obrońca Igor Milicić, który także interesowali się w przeszłości włodarze Prokomu. Podpisał kontrakt na dwa lata i będzie grał wymiennie z aktualnie chorym na zapalenie płuc Litwinem Dariusem Maskoliunasem.

Autor artykułu: Maciej Polny

Pomorskie bez dotacji

Monday, November 6th, 2000

Nasze województwo nie otrzyma bezpośrednich dotacji funduszu PHARE. Otrzyma je osiem biedniejszych województw. Ale możemy liczyć na unijne środki z funduszy centralnych.

Sejmik pomorski zorganizował wczoraj konferencję o Unii Europejskiej. Uczestniczyli w niej przedstawiciele samorządów lokalnych w województwie pomorskim i radni sejmiku.

Za rozwijanie współpracy międzynarodowej przewodniczący sejmiku Grzegorz Grzelak wyróżnił dyplomami burmistrzów: Kartuz, Władysławowa i Dzierzgonia. Włodzimierz Tomaszewski, podsekretarz stanu z Ministerstwa Rozwoju Regionalnego, potwierdził, że województwo pomorskie nie otrzyma przedakcesyjnych pieniędzy z PHARE, ponieważ Unia Europejska kieruje je tylko do słabych ośrodków.

Równocześnie jednak fundusze te są rozdzielane poprzez fundacje i agencje, na przykład na działalność średnich i małych przedsiębiorstw. Jego zdaniem w ten sposób ograniczana jest podmiotowość regionów, ale zbiegły się tutaj interesy Unii i branż. Zapewnił jednak, że do końca okresu przedakcesyjnego wszystkie województwa otrzymają pomoc.
Gościem konferencji był Francuz Thierry Castillon, przedstawiciel utworzonego w 1993 r. Komitetu Regionów przy UE w Brukseli.

Autor artykułu: (bmk)