Przebudowany gruntownie falochron zachodni, który zwiększy bezpieczeństwo żeglugi, oddano do użytku w porcie łebskim. Jest to największa inwestycja hydrotechniczna, jaką ostatnio zrealizowano na pomorskim wybrzeżu, podległym Urzędowi Morskiemu w Słupsku.
- Modernizacja wejścia do portu była bardzo trudna technicznie – przyznaje Jerzy Wiśniewski, zastępca dyrektora ds. technicznych słupskiego urzędu. Prace hydrotechniczne prowadziliśmy na lotnych piaskach, na których zbudowano cały port. Było to przyczyną wielu problemów budowlanych, które musieli rozwiązać specjaliści z Politechniki Gdańskiej. Piach przenikał przez ażurową konstrukcję falochronu zachodniego i spłycał wejście portowe.
Oddany do użytku falochron przedłużono o ponad 100 m i podwyższono do 3 m. Do 5 m pogłębiono wejściowy tor wodny. Ostatecznie roboty hydrotechniczne, łącznie z oznakowaniem wejścia portowego, kosztowały 11,5 mln zł. Prace sfinansowało Ministerstwo Transportu i Gospodarki Morskiej, zaś wykonała je – Hydrobudowa Gdańsk.
- Wejście i wyjście z portu w Łebie było w przeszłości dość niebezpieczne – twierdzi dyrektor Wiśniewski. – Obecnie, nawet przy silnym wietrze, mniejsze statki i jachty będą mogły bez kłopotów wchodzić do portu. Zapewne zachęci to żeglarzy do odwiedzania łebskiej mariny, czyli przystani jachtowej.
Nowe wejście do portu i nowoczesna marina kontrastują z nabrzeżami, których część jest w fatalnym stanie. Niektóre z nich zbudowano jeszcze w końcu XIX wieku.
Autor artykułu: (DŁ)