Tajemniczy pochówek


- Podczas budowy domu w latach 80. także znajdowaÅ‚em czaszki ludzkie. ZgÅ‚osiÅ‚em to do UrzÄ™du Gminy, ale nikt siÄ™ tym nie zainteresowaÅ‚ – mówi MieczysÅ‚aw Komorniczak, wÅ‚aÅ›ciciel gospodarstwa, gdzie znaleziono ludzkie szczÄ…tki.

Czaszka, którÄ… znaleziono w RozpÄ™dzinach, pochodzi prawdopodobnie sprzed 40-60 lat. – CzaszkÄ™ zakopano na niewielkiej głębokoÅ›ci, ok. 50 cm, możemy wiÄ™c przypuszczać, że byÅ‚ to poÅ›pieszny pochówek, zwiÄ…zany z dziaÅ‚aniami wojennymi – mówi MirosÅ‚aw Andryskowski, prokurator rejonowy w Kwidzynie. – O znalezisku powiadomimy Instytut PamiÄ™ci Narodowej.

Następnego dnia, w czwartek, wykopano pięć kolejnych czaszek i ludzkie szczątki.

Marek Warżała, kierownik sekcji konserwacji sieci TP SA w Kwidzynie, twierdzi, że na planach, którymi dysponują, w tym miejscu nie zaznaczono miejsca pochówku. W Rozpędzinach jest stary poniemiecki cmentarz, ale na wzgórzu, kilkaset metrów od miejsca, gdzie znaleziono czaszkę.
Mieczysław Komorniczak twierdzi, że już kilkanaście lat temu podczas budowy domu natrafiał na szczątki ludzkie. Zgłaszał to do Urzędu Gminy, ale ówczesne władze nie zainteresowały się znaleziskiem. Edmund Wierzba, wójt gminy Kwidzyn, który od kilkunastu lat pełni tę funkcję, nie przypomina sobie podobnej sprawy.
- Podczas prac przy budowie tego domu znajdowano nie tylko czaszki, ale także szczÄ…tki ludzkie – mówi Barbara Stocka, emerytowana nauczycielka z RozpÄ™dzin. – Mój mąż proponowaÅ‚, aby je zebrać i pochować w jakiÅ› godny sposób. SÅ‚yszaÅ‚am także, że informowano gminÄ™ o znalezisku, ale w tamtych czasach na takie sprawy nie zwracano wiÄ™kszej uwagi.

Mieszkańcy wsi wysuwają hipotezy na temat znalezisk. Niektórzy twierdzą, że chowano tam ludzi zmarłych na cholerę w XVIII wieku. Inni, że są to osoby, które pracowały przymusowo podczas ostatniej wojny w pobliskiej cegielni. Jeszcze inni, że są to szczątki robotników budujących pobliski nasyp kolejowy.

Autor artykułu: (chan)

Comments are closed.