- Nikt siÄ™ nami nie interesuje, wiÄ™c szukamy pomocy w mediach – mówiÄ… osoby, które w powodzi straciÅ‚y dorobek życia. – To pierwsza pomoc jakÄ… otrzymaliÅ›my. Potrzebujemy dosÅ‚ownie wszystkiego.
Nasz redakcyjny samochód wczoraj znów rozwoził powodzianom dary, które przekazali nasi Czytelnicy. Z pomocą dotarliśmy m.in. do państwa Anny i Mirosława Rupińskich mieszkających przy ul. Nowiny na gdańskiej Oruni.
- Jest to pierwsza pomoc, jakÄ… otrzymaliÅ›my – relacjonowaÅ‚ MirosÅ‚aw RupiÅ„ski. – Nikt siÄ™ nami nie interesuje. PostanowiliÅ›my wiÄ™c zwrócić siÄ™ po pomoc do waszej gazety. Lodówka, poÅ›ciel i ubrania, które otrzymaliÅ›my ogromnie siÄ™ nam przydadzÄ…. W powodzi straciliÅ›my dosÅ‚ownie wszystko. Dom grozi zawaleniem i nadaje siÄ™ tylko do rozbiórki. Nie wiemy gdzie bÄ™dziemy mieszkać.
W mieszkaniu obok zastaliśmy 89-letnią Józefę Kowalkowską. Jej dom także został całkowicie zniszczony.
- Jak dÅ‚ugo żyjÄ™, nie widziaÅ‚am takiej tragedii – mówiÅ‚a zrozpaczona kobieta. – W mieszkaniu miaÅ‚am okoÅ‚o metra wody. ZostaÅ‚am praktycznie bez niczego. WszÄ™dzie smród i wilgoć. Nie wiem co z nami bÄ™dzie.
Z pomocą od naszych Czytelników dotarliśmy też do Gdańska Wrzeszcza na ul. Waryńskiego. Całkowitemu zniszczeniu uległo tam mieszkanie Małgorzaty Turskiej.
- Moje mieszkanie stoi zupeÅ‚nie puste – mówiÅ‚a kobieta. – CaÅ‚e wyposażenie trafiÅ‚o na Å›mietnik. Obecnie mieszkam u rodziców. NajwiÄ™ksze straty poczyniÅ‚a tam tzw. druga fala, która przyszÅ‚a w nocy z poniedziaÅ‚ku na wtorek. SiÅ‚a z jakÄ… woda wdarÅ‚a siÄ™ do mieszkania przewróciÅ‚a lodówkÄ™. – Jestem w tragicznej sytuacji – skarżyÅ‚a siÄ™ MaÅ‚gorzata Turska. – WÅ‚aÅ›nie zamierzaÅ‚am rozpocząć studia. Rodzice mi nie pomogÄ…, gdyż ojciec od trzech miesiÄ™cy nie dostaje wypÅ‚aty. Zarobki matki też sÄ… niewielkie. Pralka, poÅ›ciel i łóżko byÅ‚y mi ogromnie potrzebne. DziÄ™kujÄ™ wszystkim, którzy włączyli siÄ™ do pomocy.
Akcja jakÄ… organizuje redakcja nie byÅ‚aby możliwa gdyby nie ofiarność naszych Czytelników. – W waszej gazecie przeczytaÅ‚em, że organizujecie pomoc – mówi Juliusz Motylski z Przeróbki. – Nie wahaÅ‚em siÄ™ ani chwili. Doskonale rozumiem dramat tych ludzi. Armatura Å‚azienkowa, czajnik i poÅ›ciel na pewno przydadzÄ… siÄ™ tym ludziom.
W podobnym tonie wypowiadaÅ‚ siÄ™ pragnÄ…cy zachować anonimowość Czytelnik z Wrzeszcza, który powodzianom ofiarowaÅ‚ m.in. lodówkÄ™, pralkÄ™, odzież i tapczan. – Ci ludzie potrzebujÄ… pomocy – powiedziaÅ‚. – Uważam, że do akcji powinno włączyć siÄ™ jak najwiÄ™cej osób.
Powodzianom brakuje wszystkiego. Potrzeby ludzi są tak wielkie, że zdarza się, iż emocje biorą górę nad rozumem. Jedna z rodzin obdarowana w ramach naszej akcji spotkała się z zarzutem sąsiadów, że nie powinna przyjąć pomocy, bo przecież są osoby bardziej poszkodowane od niej.
- JesteÅ›my wytykani palcami, plujÄ… na nas – pÅ‚akaÅ‚a wczoraj do sÅ‚uchawki obdarowana przez naszych Czytelników mÅ‚oda kobieta.
Apelujemy więc ponownie o to, abyście przeglądnęli Państwo szafy, piwnice, strychy. Znajdzie się tam pewnie wiele rzeczy, które choć na razie pozwolą powodzianom przeżyć spokojniej i godniej następne tygodnie. Dla powodzian używany tapczan wciąż jest przedmiotem luksusowym.
Autor artykułu: (ron)
Tags: akcja, bałtyckiego, czytelników, dziennika, pomocy, wieczoru, wybrzeża