MÅš w skuterach wodnych


Wczoraj w Sopocie rozpoczęły się dwudniowe zawody Grand Prix Polski w skuterach wodnych. Sopocka impreza jest jedną z sześciu eliminacji mistrzostw świata.

Do Polski przyjechało około 70 zawodników z całego świata. W tym gronie było też kilku Polaków, którzy jednak nie wystartują w dzisiejszych finałach. Nasi reprezentanci bez powodzenia walczyli w kwalifikacjach na skuterach siedzących. W eliminacjach, w których wystartowało 12 zawodników, naszych skuterowców było aż 6. Mimo to żadnemu nie udało się wywalczyć jednego z pięciu miejsc w elicie. Najbliższy szczęścia był Zbigniew Stańczyk, któremu plany pokrzyżowała awaria. W dzisiejszym finale z pierwszego pola startowego wypłynie Włoch Gimmi Bosio (czas jednego okrążenia 21,59 s), który przewodzi klasyfikacji generalnej tegorocznych mistrzostw świata. Obok niego na starcie zameldują się, jego rodak Cesare Vismara (21,83) oraz Węgier Csaba Gerencser (22,82).

W skuterach stojÄ…cych nie byÅ‚o kwalifikacji, bowiem do Sopotu przyjechaÅ‚o tylko 18 zawodników jeżdżących na tego typu maszynach (miejsc w finale jest 30). Podczas treningu decydujÄ…cego o rozstawieniu na linii startu przed dzisiejszym finaÅ‚em najlepszy czas uzyskaÅ‚ reprezentant WÅ‚och, Alberto Monti (26,10 s). Za jego plecami uplasowaÅ‚o siÄ™ dwóch Francuzów – Jerome Boyadijan (26,45) i Didier Navarro (28,16).

Bardzo ciekawy będzie zapewne finał klasy Freestyle, czyli jazdy figurowej. Siedmiu zawodników zaprezentuje swoje niesamowite umiejętności, a ich wodne akrobacje oceniane będą w skali od 0 do 10.

Autor artykułu: (Bed)

Comments are closed.