Parkowanie w ratuszu tym razem bez emocji


Grupie mieszkańców usuniętych w czwartek siłą z ratusza udało się spotkać z prezydentem. Zarzuty w kwestii strefy płatnego parkowania przedstawili wczoraj wiceprezydentowi Andrzejowi Gazickiemu. Rozmowa przebiegała bez incydentów.

Główne argumenty, jakie przedstawiono urzędnikom podczas spotkania, to niezgodność uchwały Rady Miejskiej z wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego z 1996 roku w podobnej sprawie, niejasny status prawny firmy, która prowadzi strefę, niewiadomego pochodzenia regulamin funkcjonowania strefy i uprawnień jej pracowników oraz szczegóły techniczne.

- Regulamin jest kuriozalny – twierdziÅ‚ Ryszard Bogusz, ze strony przeciwników pÅ‚atnego parkowania. – Nie wiadomo kto go stanowi, nie wiadomo co to za firma i dlaczego mamy siÄ™ poddawać kontroli ludziom wziÄ™tym znikÄ…d.

Grzegorz Kunda uważa, że strefa jest fatalnie oznakowana. Jego zdaniem, niedopuszczalna jest dowolność w ustalaniu wysokoÅ›ci kar przez urzÄ™dników strefy. – Nie ma deficytu miejsc parkingowych – mówiÅ‚ Kunda. – Jest za to kolejny ukryty podatek, który takie firmy jak moja (transportowa – przyp. red.) doprowadza do upadku.

- Oznakowanie strefy opiniowaÅ‚a komisja ds. bezpieczeÅ„stwa ruchu – replikowaÅ‚ ZdzisÅ‚aw Walo, naczelnik WydziaÅ‚u Gospodarki Komunalnej i Ochrony Åšrodowiska UM. – Strefy funkcjonujÄ… w każdym wiÄ™kszym mieÅ›cie i nikt przeciwko nim nie wystÄ™puje – mówiÅ‚ naczelnik. Zaraz potem dodaÅ‚, że zapisaÅ‚ wszystkie krytyczne uwagi i przekaże je biuru prawnemu ratusza. Wiceprezydent Gazicki obiecaÅ‚, że zajmÄ… siÄ™ tym również odpowiednie komisje Rady Miejskiej i wówczas przeciwnicy otrzymajÄ… odpowiedź na zadane pytania.

- Szkoda, że w czwartek nie potraktowano nas tak, jak zrobiÅ‚ to teraz pan Gazicki – powiedziaÅ‚ nam po spotkaniu Grzegorz Kunda.

Autor artykułu: Marek Sosnowski

Comments are closed.