Po słabym spotkaniu, Korona Rywałd przegrała na własnym boisku z Błękitnymi Stare Pole 2:3 (1:2). Drużyna z Rywałdu niebezpiecznie zbliża się do końca tabeli.
To był bardzo słaby mecz, chyba najsłabszy jaki rozegrali piłkarze Korony na własnym boisku. W 15 min. Adam Kowalski sfaulował napastnika gości tuż za linią pola karnego. Szybka wrzutka w pole karne zaskoczyła obrońców Korony i Błękitni prowadzili 1:0. Miejscowi zdołali wyrównać. W polu karnym faulowany był Przemysław Skalski, jedenastkę skutecznie wykonał sam poszkodowany. W 40 min. błąd popełnił Henryk Wodzikowski i goście zdobyli drugą bramkę. Po przerwie gospodarze mieli niepowtarzalną szansę na uzyskanie wyrównania. W polu karnym faulowany był Łukasz Kłopocki. Rzut karny wykonywał ponownie Przemysław Skalski, jednak tym razem bramkarz wyczuł intencje strzelającego i piłkę wybronił. Korona zaczęła atakować całym zespołem, narażała się jednak na groźne kontry. Po jednej z nich w 78 min. goście zdobyli trzecią bramkę. Piłkarze Korony zdobyli się jeszcze na zryw i w 86 min. spotkania bramkę zdobył, najlepszy na boisku Łukasz Kłopocki. Ten sam zawodnik mógł wyrównać w ostatniej minucie meczu, jednak jego strzał minął światło bramki, dzięki czemu to goście mogli cieszyć się z trzech punktów.
Korona: Godlewski, Bradtke (Klinowski), Szadkowski, Wodzikowski, Kowalski, Gutjar (D. Kłopocki), Skalski, Czyżewski, Trzoska (Sz. Richter), Ł. Kłopocki, Szalkowski.
Autor artykułu: (WŁA