Monety, stare szkÅ‚o, znaczki pocztowe i książki zdominowaÅ‚y wczorajszÄ… GieÅ‚dÄ™ Kolekcjonerów, która po raz pierwszy odbyÅ‚a siÄ™ w Domu Kultury “Kolejarz” przy sÅ‚upskim dworcu kolejowym.
Iwona i Bogdan Urban, gospodarze obiektu i jednocześnie organizatorzy giełdy zgodnie twierdzą, że zaskoczyła ich frekwencja na imprezie.
- To znaczy, że coÅ› takiego jest bardzo potrzebne – mówi Tomasz Turczyn, kolekcjoner kart telefonicznych. – Mamy możliwość skonfrontowania swoich zbiorów i ich uzupeÅ‚niania, a jesieniÄ… w SÅ‚upsku nie ma nigdzie tak otwartych możliwoÅ›ci – wyjaÅ›nia hobbysta.
Bogdan Urban z Domu Kultury “Kolejarz” nie kryje zadowolenia z frekwencji. – Ten pomysÅ‚ nie jest nowy – tÅ‚umaczy. – Już w latach 70-tych minionego stulecia robiliÅ›my takÄ… imprezÄ™, ale wraz z coraz mniejszymi pieniÄ™dzmi przeznaczanymi na kulturÄ™ musieliÅ›my siÄ™ z niej wycofać. Teraz nie ma takich ograniczeÅ„, ponieważ gieÅ‚da sama siÄ™ finansuje. My dziaÅ‚amy w oparciu o zasadÄ™ “non profit”.
Oprócz wystawców dużo jest również zwiedzających.
- Åšwietny pomysÅ‚ – cieszy siÄ™ PaweÅ‚ PodwiÅ„ski, który o gieÅ‚dzie dowiedziaÅ‚ siÄ™ z naszej gazety. – W sierpniu znika Jarmark Gryfitów i wtedy zamiera również wymiana czy handel miÄ™dzy kolekcjonerami. A tutaj spotykam siÄ™ z ludźmi z KoÅ‚obrzegu czy GdaÅ„ska, bo u nich nie ma czegoÅ› takiego. StrzaÅ‚ w dziesiÄ…tkÄ™.
Autor artykułu: Marek Sosnowski