Bez Ryszarda Kurylczyka


SŁUPSK. Spotkali się członkowie i sympatycy słupskiego oddziału Związku Literatów Polskich. Tym razem bez Ryszarda Kurylczyka, który – jak żartowali literaci – został chwilowo oddelegowany do innych zajęć.

Ryszard Kurylczyk, obecny wojewoda pomorski do niedawna był prezesem słupskiego oddziału Związku. Zapowiada jednak w licznych wywiadach, że nie zamierza zrywać kontaktów z literaturą. W piątek bohaterem wieczoru w Domu Kultury “Kolejarz” był słupsko-lęborski poeta Bartosz Muszyński i jego trzeci już tomik poetycki “Gwiazdobloki”.

Tomik wydano w Krakowie. Słupszczanin według opinii krytyków należy do grona najbardziej obiecujących twórców młodego pokolenia, o czym świadczą jego wcześniejsze dokonania: tomiki “Kajmany” i “Języki obce”. Ostatnie dzieło Muszyńskiego słupscy literaci przyjęli ciepło.

- Własny język poetycki po klasykach mieli Białoszewski, Wojaczek, może Bruno – mówił Zygmunt Prusiński – I teraz u naszego kolegi widzę coś podobnego.
Swoje wiersze przedstawiali także młodzi poeci. Podzieliła opinie twórców poezja Magdaleny Jaworskiej. Zdaniem Jerzego Fryckowskiego nadświadomość Magdy powinna się rozwijać w poematy, a nie ograniczać do krótkich tekstów, z kolei Zygmunt Prusiński stwierdził, że 19-latka używa zbyt wielu słów. Pogodził ich Jerzy Dąbrowa.

- Tu nikt nikomu nie będzie dawał recept na pisanie wierszy. Piszcie jak czujecie, kochani, cieszymy się, że jesteście z nami – mówił młodym.

Autor artykułu: MS

Comments are closed.