Dziewczynka ciężko pogryziona przez dużego, czarnego psa od piÄ™ciu dni leży na oddziale chirurgii dzieciÄ™cej w Szpitalu Wojewódzkim w GdaÅ„sku. Dziecko cierpi – lewy bok i część pleców pokrywajÄ… rany. Na razie nie wiadomo, czyj pies pogryzÅ‚ dziecko.
Świadkowie zdarzenia, w tym poszkodawana Karolinka, twierdzą, że pies wybiegł z terenu Akademii Medycznej.
- Psy byÅ‚y zamkniÄ™te w kojcu – odpowiada Andrzej Mleczek, dyrektor firmy ,Ekotrade”, pilnujÄ…cej terenu AMG. – Wypuszczamy je dopiero wieczorem i osoby, które twierdzÄ…, że to nasz Murzyn zaatakowaÅ‚ dziecko, powinny uważać na to, co mówiÄ…. Nie łączyÅ‚bym ze sobÄ… sprawy pogryzienia i faktu, iż moi pracownicy tego dnia byli nietrzeźwi.
- W czwartek razem z koleżankÄ… OlÄ… szÅ‚yÅ›my na mszÄ™ do koÅ›cioÅ‚a przy ul. Curie-SkÅ‚odowskiej – cicho mówi dziewczynka. – Tam jest taki mur. MinęłyÅ›my pierwszÄ… bramÄ™. ByÅ‚a zamkniÄ™ta, a za niÄ… szczekaÅ‚ duży, czarny pies. NastÄ™pna furtka byÅ‚a otwarta…
Z relacji dziecka wynika, że pies wybiegł przez tę otwartą furtkę. Ola uciekła. Karolinka nie zdążyła. Dziewczynkę uratowała Bożena Wituszyńska, która przed godziną 15 przejeżdżała ul. Curie-Skłodowskiej.
- ZobaczyÅ‚am psa, który rzucaÅ‚ dzieckiem, jak szmacianÄ… kukieÅ‚kÄ… – opowiada pani Bożena. – ZatrzymaÅ‚am samochód, ruszyÅ‚am na pomoc. W tej samej chwili z terenu akademii wyskoczyÅ‚ ochroniarz. KopaÅ‚ rozjuszone zwierzÄ™. Wtedy wyciÄ…gnęłam małą… ZawiozÅ‚am jÄ… do Akademii Medycznej.
Bożena Wituszyńska zawiadomiła policję. Funkcjonariusze podjechali pod budynek Instytutu Medycyny Społecznej. Według policjantów w środku zastali dwóch pijanych ochroniarzy. Psy były zamknięte w kojcach. Ochroniarze zostali przewiezieni do izby wytrzeźwień.
Pani Bożena mieszka w pobliżu AMG. – Nie wiem, czy pies należy do firmy ochroniarskiej – mówi kobieta, która uratowaÅ‚a KarolinÄ™. – WidziaÅ‚am go jednak wczeÅ›niej, jak biegaÅ‚ po terenie akademii.
Sama Karolinka zeznała, że pies-napastnik był podobny do dużego, czarnego boksera. Murzyn bardziej przypomina dużego, czarnego charta.
Autor artykułu: Dorota Abramowicz