PiÄ™cioletnie wyroki pozbawienia wolnoÅ›ci otrzymali PaweÅ‚ K. i PaweÅ‚ B. – dwaj skini z GdaÅ„ska. Przed SÄ…dem OkrÄ™gowym odpowiadali za pobicie studentów w sierpniu zeszÅ‚ego roku.
Wczoraj w pobliżu sali nr 101, gdzie ogÅ‚oszono wyrok, zgromadziÅ‚a siÄ™ kilkuosobowa grupa kolegów oskarżonych. Prawie wszyscy w wysokich butach, kurtkach typu ,szwedka” i ogoleni na Å‚yso. Podobnie wyglÄ…dali 19-letni PaweÅ‚ K. i 24-letni PaweÅ‚ B., którzy zasiedli na Å‚awie oskarżonych. Nie wyglÄ…dali na skruszonych. Z uÅ›miechem witali siÄ™ z kolegami, którzy weszli na salÄ™. OgÅ‚oszenie wyroku też nie wywoÅ‚aÅ‚o emocji na twarzach obu skinów. PaweÅ‚ K. i PaweÅ‚ B. majÄ… spÄ™dzić w wiÄ™zieniu pięć lat. Prokuratura domagaÅ‚a siÄ™ o rok wyższej kary.
- Obaj oskarżeni wziÄ™li udziaÅ‚ w pobiciu i jest to fakt bezsporny – stwierdziÅ‚ miÄ™dzy innymi przewodniczÄ…cy skÅ‚adu sÄ™dziowskiego, sÄ™dzia Jerzy Lemke. – ByÅ‚ to udziaÅ‚ Å›wiadomy. PaweÅ‚ K. i PaweÅ‚ B. wiedzieli, że celem ataku jest uszkodzenie ciaÅ‚a innych osób i na to siÄ™ godzili. W rezultacie u poszkodowanych spowodowali ciężki uszczerbek na zdrowiu. Nie można im jednak przypisać tego, aby mieli kastety i inne niebezpieczne przedmioty.
To jedyny sukces obrońców obu skinów. Ich zdaniem wczorajszy wyrok nie był właściwy.
- Mój klient nie byÅ‚ wiodÄ…cÄ… postaciÄ… w caÅ‚ym zajÅ›ciu – stwierdziÅ‚ Wojciech WÅ‚osiÅ„ski, obroÅ„ca PawÅ‚a K. – Wyrok jest zbyt surowy. Teraz muszÄ™ zapoznać siÄ™ z jego pisemnym uzasadnieniem.
To najprawdopodobniej będzie podstawą apelacji, bo wczorajszy wyrok jest nieprawomocny. Goryczy nie kryli także członkowie rodzin skazanych.
- Ich tam wcale nie byÅ‚o. SÄ…d zrobiÅ‚ z nich kozÅ‚y ofiarne – mówili po opuszczeniu sali rozpraw.
Przypomnijmy, grupa skinów zaatakowała 8 sierpnia zeszłego roku siedmiu studentów przed dworcem PKP w Gdańsku. Potem bili ich jeszcze w nocnym autobusie. Ofiary napadu miały poważne rany głów i rąk, a u jednego z poszkodowanych stwierdzono obrzęk mózgu. Paweł K. już wcześniej uczestniczył w podobnym zajściu. Za pobicie został bowiem zatrzymany w 1999 roku, a potem skazany na 17 miesięcy więzienia.
Autor artykułu: (dybleś)