Archive for August, 2001

Związek pomaga pracownikom

Friday, August 31st, 2001

Mija 21 rocznica powstania NSZZ ,Solidarność”. Zdaniem Zbigniewa Kobana, obecnego przewodniczącego kwidzyńskiej ,Solidarności”, to zupełnie inna organizacja niż ta sprzed 21 laty – najważniejsze, że jest związek zawodowy, a nie organizacja polityczna.

- Inne realia, inni ludzie i jakże inne, chociaż równie trudne, zadania, jakie stoją przed naszym związkiem – mówi Zbigniew Koban.
Jego zdaniem, ostatni rok był bardzo trudny dla związku. Wiele zmieniało się w kwidzyńskich zakładach pracy.

- W zakładach na terenie powiatu pojawiło coś nowego: bardzo ostre i restrykcyjne, a nawet represyjne działania pracodawców wymierzone w Kwidzyńską ,Solidarność”, która została zmuszona wystąpić do prokuratury w sprawie naruszenia ustawy o związkach zawodowych. Sąd skazał pracodawcę za utrudnianie działalności związkowej.
- Naruszenie ustawy o związkach zawodowych miało miejsce w Domu Pomocy Społecznej w Ryjewie oraz w MSU Brokowo. Nadal, mimo wyroku sądu, trwają działania restrykcyjne w tej drugiej firmie, mimo że wyprowadziła się do Grudziądza. Dlatego skierowaliśmy ponownie sprawę do prokuratury, tym razem w Grudziądzu. Natomiast w DPS Ryjewo, mimo wyroku sądu, pracownica nie może doczekać się przywrócenia jej na stanowisko pracy, które zajmowała przed zwolnieniem – mówi Z. Koban.

Przewodniczący kwidzyńskiej ,Solidarności” twierdzi, że procesy toczą się miesiącami, a w tym okresie zwolnieni pracownicy pozbawieni są środków do życia.
W Kwidzynie funkcjonuje od dwóch lat związkowe biuro pracy, które stara się pomóc ludziom w znalezieniu pracy.

- Najważniejszym naszym zadaniem jest teraz powołanie międzyzakładowej komisji dla pracowników handlu i usług. Z tych placówek napływa bardzo dużo próśb o pomoc i niepokojących sygnałów łamania praw pracowniczych przez pracodawców, m.in. w zakresie wypłat wynagrodzeń, czasu i warunków pracy. Oczywiście, komisja powstanie, jeżeli będzie taka potrzeba – mówi Z. Koban.

Kwidzyńska ,Solidarność” bardzo dobrze współpracuje z Państwową Inspekcją Pracy. Z. Koban twierdzi, że dużo nieporozumień wynika z tego, że ludzie nie znają ustawy o związkach zawodowych. W ostatnim czasie doszło do zwolnień w ,Warmińskich”. Związki zawodowe negocjowały z pracodawcą, aby jak najbardziej złagodzić skutki, gdyż zgodnie z ustawą jedynie to leży w ich kompetencjach. Natomiast pracodawca może zwolnić pracowników niezależnie od opinii związków.

Autor artykułu: (chan)

ZIARNO GORSZEJ JAKOŚCI

Friday, August 31st, 2001

Rolnicy z powiatu starogardzkiego zebrali więcej zboża podczas tegorocznych żniw niż w zeszłym roku. Jednak jego jakość jest gorsza. Wykorzystają je głównie na paszę w hodowli trzody chlewnej.

Najlepsze zbiory zanotowali już tradycyjnie producenci zbożowi z gmin Skórcz oraz Starogard Gd. Gorsze zebrali rolnicy z gminy Osieczna i Osiek.
- Jestem zadowolony ze swoich zbiorów – mówi Lech Kolaska z Ryzowia w gminie Skórcz. – W tym roku uprawiałem dużo mieszanek zbożowo-strączkowych na pasze. Dlatego obfite opady deszczu nie wpłynęły na obniżenie moich zbiorów.
Umiarkowane zadowolenie wykazuje także Bogusław Wojtaś, rolnik z gminy Starogard Gd.
- Pszenżyto i żyto ozime dobrze obrodziły – mówi Bogusław Wojtaś. – Pozostałe zboża już gorzej wypadły. Poniosłem nawet niewielkie straty z powodu zalania części pola.
W sumie jeszcze do zebrania z pól pozostało około 15-20 proc. upraw.
Niestety zdecydowana większość rolników nie może liczyć na uzyskanie najwyższych cen za sprzedawane zboże. Głównie dlatego, że ziarna zboża konsumpcyjnego są małe i nie spełniają wysokich kryteriów. Część zbóż jest dosyć wilgotna i wymaga dodatkowego suszenia.

Autor artykułu: Rafał Kosecki

Zakończyli letnie współzawodnictwo

Friday, August 31st, 2001

Na murawie tczewskiej kanonki odbył się ostatni z turniejów cyklicznych rozgrywek piłkarskich zorganizowanych w ramach akcji “Lato 2001 z Tczewskim Centrum Sportu i Turystyki”. Wystąpiło 9 drużyn złożonych z 16-latków i młodszych. Po eliminacjach w grupach, systemem każdy z każdym o końcowy triumf zagrały trzy ekipy.

Triumfowała ta o nazwie Igły, złożona z juniorów tczewskiego klubu Wisła, pokonując 2:1 Morderców i 2:0 FC Sambora. W zwycięskim zespole grali Adam Komorowski, Marek Czarnecki, Szymon Grzelak, Marcin Olak, Łukasz Gajewski i Mariusz Iglewski. W klasyfikacji generalnej całego cyklu letnich zawodów pierwsze miejsce zajęła drużyna FC Sambora, gromadząc 24 pkt., przed ZUK (21) i Igłami (20 – grały tylko w dwóch z czterech turniejów). W zespole FC Sambora występowali Marcin Rosiński, Krystian Kąkolewski, Marcin Lamkiewicz, Piotr Walder, Łukasz Lewandowski i Sebastian Akerman. Królem strzelców został Mariusz Iglewski (11 goli), zaś najlepszym bramkarzem obwołano Łukasza Lewandowskiego.

Autor artykułu: Zbigniew Brucki

Tczew. Będzie nowa Strategia Rozwoju Miasta

Thursday, August 30th, 2001

Tczewski samorząd przystąpił do opracowania Strategii Rozwoju Miasta. Posiadanie takiego dokumentu wymagane jest przy pozyskiwaniu środków spoza budżetu. Poprzedni Program Strategicznego Rozwoju Miasta Tczewa do 2002 roku opracował samorząd lokalny II kadencji.

- Czas obowiązywania tamtego programu dobiega końca – mówił Zenon Odya, prezydent Tczewa. – W naszym mieście zachodzą zmiany choćby w związku z intensywnie rozwijającą się Specjalną Strefą Ekonomiczną. Opracowanie nowego programu jest więc konieczne.
Władze Tczewa uważają, że nowa strategia rozwoju dla miasta powinna powstać jeszcze w tym roku, aby ułatwić pracę radnym następnej kadencji.
- Nie można stworzyć programu samego dla siebie – mówił prezydent. – Program musi mieć odzwierciedlenie w strategii nie tylko powiatu, ale i województwa. Dopiero w oparciu o ustalenia, jakie zawarte zostaną w dokumencie można będzie przygotować dla miasta wieloletni plan inwestycyjny.

Aby wyłonić wykonawcę strategii zdecydowano się na przetarg. Pierwszy nie dał spodziewanego efektu. Dopiero do drugiego stanęło osiem firm. Oferty różniły się nawet o 100 procent.
W wyniku przetargu do realizacji tego zamierzenia wybrano krakowskie biuro Centrum Doradztwa Strategicznego. Opracowanie kosztować będzie niespełna 46397 zł. Jak zapewniają władze miasta oferta przedstawiona przez krakowskie biuro była jedną z najtańszych, ale zarazem gwarantujących dobrą jakość.
- Przy wyborze braliśmy pod uwagę przede wszystkim cenę – wyjaśnił prezydent. – Nie bez znaczenia było jednak doświadczenie i kwalifikacje oferenta.

- Wybór wykonawcy z zewnątrz pozwoli spojrzeć mu na nasze miasto i perspektywy jego rozwoju tak zwanym świeżym okiem, bez żadnych zahamowań – powiedziała nam Zyta Myszka, sekretarz miasta. – Nie znaczy to jednak, że mieszkańcy nie będą mieli nic do powiedzenia w kwestii przyszłości, jaka powinna czekać nasze miasto. Zaplanowano szereg konsultacji. Rozpoczną się one już we wrześniu.
- W Panoramie Miasta zamieszczona zostanie ankieta, w której mieszkańcy będą mogli wypowiedzieć się, o tym co ich zdaniem jest największym problemem w mieście – mówi Joanna Ćwiklik z Biura Promocji Miasta. – Pozostałe pytania to: Co według Państwa wyróżnia Tczew, co jest w nim wyjątkowego oraz jak oceniany jest poziom życia w mieście. Na odpowiedzi czekamy do końca września.

- Wbrew pozorom nasi mieszkańcy doskonale wiedzą co należy zrobić w mieście – dodała Anna Misztal-Kowalina, wiceprezydent Tczewa. – Propozycje zgłoszone w czasie prac nad pierwszym programem były bardzo cenne.
Strategia Rozwoju Miasta Tczewa ma być gotowa w listopadzie. Potem dokument poddany zostanie pod osąd radnych.

Autor artykułu: Krystyna Paszkowska

Suita Kociewska

Thursday, August 30th, 2001

Wydawnictwo Diecezji Pelplińskiej Bernardinum wydało ?Suitę Kociewską? autorstwa Wojciecha Gdańca, starogardzkiego muzyka.

Jest to zapis nutowy pięciu tradycyjnych utworów kociewskich. Wojciech Gdaniec, nauczyciel z Państwowej Szkoły Muzycznej w Starogardzie, rozpisał utwory na poszczególne instrumenty orkiestry (m.in. skrzypce, klarnet), czego nikt do tej pory przed nim nie dokonał. Suita była już wykonywana w Starogardzie, w czasie tegorocznego Dnia Dziecka przez Orkiestrę Kameralną, prowadzoną właśnie przez Wojciecha Gdańca.
- Jako Kociewiak, chcę w ten sposób rozpropagować nasz region i jego folklor – mówi Wojciech Gdaniec. – Suita oparta jest na tradycyjnych utworach, a ich teksty są w gwarze kociewskiej. Myślę już o stworzeniu kolejnych takich suit.
Wydanie suity sfinansowało Starostwo Powiatowe w Starogardzie. Od strony merytorycznej zajął się tym Wydział Kultury i Promocji Regionu starostwa.
- Jest to bardzo dobry materiał dydaktyczny i trzeba to wykorzystać – mówi Jacek Sadowski, naczelnik wydziału. – Chcemy zainteresować suitą Wydawnictwa Szkolne i Pedagogiczne oraz wysłać ją do różnych szkół muzycznych.

Autor artykułu: M.J.

Stoczniowcy głosowali za strajkiem

Thursday, August 30th, 2001

Stoczniowcy ze Stoczni Gdańskiej opowiedzieli się za podjęciem akcji protestacyjnej. W referendum, które odbyło się wczoraj i dziś na terenie zakładu wzięło udział 2010 osób z 3794 zatrudnionych.

Pytanie postawione głosującym brzmiało: “Czy jesteś za podjęciem akcji protestacyjnej lub strajku w przypadku niezrealizowania przez zarząd Stoczni Gdańskiej postulatów sporu zbiorowego?”. Za strajkiem głosowało 1756 pracowników firmy. Jednak przedstawiciele zakładowej “Solidarności”, która zorganizowała referendum, twierdzą, że taki wynik głosowania nie oznacza natychmiastowego podjęcia strajku.

- Będę nakłaniał załogę do tego, aby strajku nie było – powiedział Roman Gałęzewski, przewodniczący stoczniowej “Solidarności”. – Taka forma protestu uderzyłaby przede wszystskim w załogę i stocznię, a nie w tych, którzy ponoszą winę za aktualną sytuację firmy.

Związkowcy przypominają, że ich najważniejszym celem referendum było poznanie nastrojów panujących wśród załogi. Przyczyną zorganizowania referendum była zła, zdaniem związkowców, sytuacja stoczni, planowane na wrzesień zwolnienie 500 osób i konflikt jaki narasta od kilku miesięcy między działającym od listopada ub.r. zarządem i związkowcami. “Solidarność” zarzuca zarządowi działanie na szkodę firmy. Z kolei przedstawiciele zarządu Stoczni Gdańskiej twierdzą, że referendum byłoby legalne, gdyby w firmie wszczęto procedurę sporu zbiorowego, tymczasem jak na razie do tego nie doszło.

Autor artykułu: (dol)

Manhatan znowu później

Wednesday, August 29th, 2001

Po raz kolejny przesunięto termin oddania do użytku hali targowej Manhatan. Tym razem, jak zapowiada zarząd spółki, już ostatecznie wyznaczono 28 września.

Generalny wykonawca inwestycji przekazał obiekt użytkownikom: właścicielom poszczególnych punktów handlowych. Większość spośród 370 udziałowców Manhatanu prowadzi samodzielnie roboty wykończeniowe. – Nie ma obaw, żeby znowu wystąpił jakiś poślizg – mówi prezes Edward Błeszyński. – Wszystkim zależy na tym, by jak najszybciej rozpocząć handel w cywilizowanych warunkach, bo zbliża się pora chłodów.

Łącznie opóźnienie spowodowane względami prawno-pogodowymi sięgnęło 10 miesięcy. Planowano, że pierwsi klienci wejdą do hali przed ubiegłorocznymi świętami Bożego Narodzenia.

Autor artykułu: (MS)

Komputerowe pracownie

Wednesday, August 29th, 2001

Wszystkie grodzkie powiaty w Polsce, w tym Słupsk, otrzymają dwa dodatkowe komputery, w które wyposażą wybrane licea.

- W związku z decyzją Ministerstwa Finansów o zmniejszeniu z 22 proc. do 7 proc. podatku od towaru i usług dla sprzętu komputerowego nabywanego przez Ministerstwo Edukacji Narodowej z przeznaczeniem na rozwój pracowni komputerowych, możemy kupić więcej sprzętu – wyjaśnia Wojciech Książek, podsekretarz stanu w Ministerstwie Edukacji Narodowej. – Zaproponowaliśmy, aby zasilić nim m.in. 130 pracowni w dwóch liceach każdego powiatu grodzkiego.

Każde gimnazjum w Polsce ma docelowo dysponować 10-stanowiskową pracownią komputerową, a licea 15-stanowiskowymi salami. – Rozwój informatyki jest nieunikniony – stwierdził Książek. – Musimy więc zapewnić naszej młodzieży możliwość kształcenia się w tej dziedzinie.

Autor artykułu: (JJ)

Kapitan żałuje

Wednesday, August 29th, 2001

Gdańscy funkcjonariusze zatrzymali żeglarza – Romana P., który w nocy z niedzieli na poniedziałek prowadził samochód pod wpływem alkoholu.

Jak wynika z informacji policji, do zatrzymania doszło około godziny czwartej przy ulicy Kartuskiej w Gdańsku. Seat Toledo, który prowadził P., wzbudził podejrzenie funkcjonariuszy. Samochód ponoć dziwnie zachowywał się na drodze. Kierowca prowadząc auto, miał ponad dwa i pół promila alkoholu w wydychanym powietrzu.
- Pierwszy raz w życiu jechałem po spożyciu alkoholu – powiedział kapitan. – Nigdy sobie tego nie wybaczę.

Roman P. trafił wczoraj do szpitala. Powodem jest zły stan zdrowia. – Jestem po trzech latach ciężkiej pracy. Żyję w ciągłym stresie – mówił żeglarz. – Żałuję tego, co się stało. Chcę za to przeprosić wszystkich moich przyjaciół i wielbicieli.

Autor artykułu: (wit)

Parkowanie w ratuszu tym razem bez emocji

Tuesday, August 28th, 2001

Grupie mieszkańców usuniętych w czwartek siłą z ratusza udało się spotkać z prezydentem. Zarzuty w kwestii strefy płatnego parkowania przedstawili wczoraj wiceprezydentowi Andrzejowi Gazickiemu. Rozmowa przebiegała bez incydentów.

Główne argumenty, jakie przedstawiono urzędnikom podczas spotkania, to niezgodność uchwały Rady Miejskiej z wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego z 1996 roku w podobnej sprawie, niejasny status prawny firmy, która prowadzi strefę, niewiadomego pochodzenia regulamin funkcjonowania strefy i uprawnień jej pracowników oraz szczegóły techniczne.

- Regulamin jest kuriozalny – twierdził Ryszard Bogusz, ze strony przeciwników płatnego parkowania. – Nie wiadomo kto go stanowi, nie wiadomo co to za firma i dlaczego mamy się poddawać kontroli ludziom wziętym znikąd.

Grzegorz Kunda uważa, że strefa jest fatalnie oznakowana. Jego zdaniem, niedopuszczalna jest dowolność w ustalaniu wysokości kar przez urzędników strefy. – Nie ma deficytu miejsc parkingowych – mówił Kunda. – Jest za to kolejny ukryty podatek, który takie firmy jak moja (transportowa – przyp. red.) doprowadza do upadku.

- Oznakowanie strefy opiniowała komisja ds. bezpieczeństwa ruchu – replikował Zdzisław Walo, naczelnik Wydziału Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska UM. – Strefy funkcjonują w każdym większym mieście i nikt przeciwko nim nie występuje – mówił naczelnik. Zaraz potem dodał, że zapisał wszystkie krytyczne uwagi i przekaże je biuru prawnemu ratusza. Wiceprezydent Gazicki obiecał, że zajmą się tym również odpowiednie komisje Rady Miejskiej i wówczas przeciwnicy otrzymają odpowiedź na zadane pytania.

- Szkoda, że w czwartek nie potraktowano nas tak, jak zrobił to teraz pan Gazicki – powiedział nam po spotkaniu Grzegorz Kunda.

Autor artykułu: Marek Sosnowski