Operatorzy sieci telefonii komórkowej wydali walkę oszustom wyłudzającym tanie telefony w ramach promocji i niepłacącym rachunków. Przed zakupem nowego telefonu klienci będą weryfikowani czy nie zalegają z opłatami w innych sieciach.
Według operatorów sieci komórkowych, co miesiąc kilkanaście tysięcy osób kupuje telefony komórkowe już z zamiarem niepłacenia należności. Procedura odzyskiwania pieniędzy od nieuczciwego abonenta jest czasochłonna i nie zawsze skuteczna. Straty Idei, Plusa i Ery z tego tytułu sięgają 60 milionów złotych miesięcznie. Od 3 października chętny by kupić komórkę zostanie poproszony o pisemną zgodę na sprawdzenie, czy nie zalega z opłatami u innych operatorów.
- Procedura będzie polegała na zapytaniu przedstawiciela innej sieci czy nabywca nie jest ich dłużnikiem – wyjaśnia Anna Wołek, rzeczniczka Polskiej Telefonii Cyfrowej, operatora sieci ERA GSM. – Sprawdzać będziemy w obecności klienta. Od konkurencji uzyskamy jedynie odpowiedź “tak zalega” lub “nie zalega”. Zapewniam, że nie będziemy wymieniać się żadnymi bazami danych klientów.
Jeżeli kupujący nie zgodzi się na weryfikację lub gdy wypadnie ona negatywnie, telefon w promocji dostanie jedynie po wpłaceniu 760 zł kaucji. Po pół roku regularnych opłat kaucja zostanie zwrócona.
- Pieniądze będą leżały na nieoprocentowanym koncie. Nie będziemy nimi obracać – zapewnia Anna Wołek.
Przedstawiciele operatorów uspokajają, że nowe zasady kupna telefonów nie utrudnią zakupu osobom, którym zdarzało się płacić np. z opóźnieniem. Restrykcje mają wyeliminować z grona klientów sieci oszustów, z którymi rozwiązano umowy z powodu notorycznego uchylania się od płacenia. Wysokość kaucji w wysokości najniższej pensji ma pokryć koszt aparatu, który w promocjach sprzedawany jest przeważnie poniżej rzeczywistej wartości.
Komórkowy biznes
Oszuści wyłudzający telefony komórkowe często posługują się skradzionymi lub podrobionymi dokumentami. Kupują telefon, dzwonią i nie płacą. Często kupują telefon, by potem zaraz sprzedać go na bazarze. Zanim operator sieci namierzy wyłudzony numer i odłączy go od sieci mijają z reguły dwa miesiące. Popularnym sposobem wyłudzeń telefonów jest też wysyłanie do salonów osób z marginesu społecznego. Ci, posługując się prawdziwymi dowodami, kupują telefon i oddają go oszustowi, otrzymując w zamian honorarium w wysokości 20, 30 zł.
Autor artykułu: (mart)