Kadeci SKS Starogard odnieśli dwa zwycięstwa na własnym parkiecie. Najpierw 3:1 (25:18, 25:16, 16:25, 25:11) pokonali Koraba Puck, a dzień później 3:0 (25:20, 25:16, 25:14) MTS Kwidzyn.
Spotkanie z Korabem było nierówne w wykonaniu starogardzian. Po momentach bardzo dobrej gry następowały dłuższe przestoje. Były one najbardziej widoczne w trzecim, przegranym secie.
- Prowadziliśmy na początku tej partii 7:5, ale kilka błędów sprawiło, że rywale wyszli na prowadzenie 12:17. W końcówce dałem pograć zawodnikom rezerwowym – powiedział nam Jacek Toczek, trener SKS.
W czwartym secie na parkiecie pojawiła się najsilniejsza szóstka gospodarzy. Konsekwentne realizowanie założeń taktycznych poparte dużą skutecznością sprawiło, że w pewnym momencie gospodarze prowadzili już 10:0, by ostatecznie wygrać do 11. Zdaniem szkoleniowca starogardzian był to najlepszy set w tym sezonie w wykonaniu jego podopiecznych.
Już następnego dnia siatkarze SKS zmierzyli się z MTS Kwidzyn. Goście byli tylko w pierwszym secie równorzędnymi rywalami. W dwóch kolejnych partiach stanowili tylko tło dla dobrze dysponowanych starogardzian.
Spotkania te zakończyły pierwszą rundę rozgrywek, po której podopieczni Jacka Toczka plasują się na pierwszym miejscu w tabeli. W najbliższy poniedziałek o godz. 17.30 w sali sportowej Publicznego Gimnazjum nr 2 przy ul. Traugutta zespół SKS podejmuje Stoczniowca Gdańsk. Do ćwierćfinału mistrzostw Polski awansują dwie najlepsze drużyny sezonu. Trenerzy liczą, że będą wśród nich starogardzianie.
Skład SKS: Piotr Sobolewski, Wojciech Sobolewski, Krzysztof Borowski, Karol Engler, Karol Jankowski, Krzysztof Huciński, Marcin Osowski, Paweł Jedwabski, Rafał Lange, Jacek Harasimowicz, Maciej Kreft.
Autor artykułu: toro