Archive for the ‘Archiwa z Dobrych Tekstów’ Category

Tczew. Targi Edukacyjne pomogą wybrać szkołę

Thursday, February 7th, 2002

W Tczewie już po raz trzeci odbędą się Targi Edukacyjne. dyrektorzy gimnazjów są zgodni – targi są potrzebne bo pomagają uczniom podjąć i tak trudną dla nastolatka decyzję wyboru szkoły średniej.

- Targi odbywać się będą w Zespole Szkół Ponadpodstawowych w Tczewie, przy Królowej Marysieńki 10, w dniach 21 i 22 lutego – mówi Sylwia Krajnik z Wydziału Edukacji Starostwa Powiatowego w Tczewie. – Podczas nich zaprezentują się gimnazjalistom wszystkie szkoły średnie naszego powiatu.
- Targi mają sens i są potrzebne – dodaje Piotr Osowski, dyrektor Gimnazjum w Gniszewie. – Dają bezpośrednią możliwość poznania i porozmawiania z nauczycielami i uczniami danej szkoły. Dlatego zwyczajem lat ubiegłych dla uczniów naszego gimnazjum zorganizowane zostaną wyjazdy na targi.

  • Jerzy Cisewski
    naczelnik Wydziału Oświaty Starostwa Powiatowego w Tczewie

    - W tym roku po raz pierwszy podczas targów będzie możliwość zaprezentowania nowych kierunków kształcenia w szkołach ogólnokształcących, profilów w nowych liceach profilowanych, kierunków kształcenia w technikach i umiejętności, jakie gimnazjaliści będą mogli zdobyć w szkołach zawodowych. Jednak wiedzy tej służyć będą nie tylko targi edukacyjne, ale również cykl prezentacji poszczególnych szkół i form dalszego kształcenia gimnazjalistów. Po targach do szkół trafi przedstawiciel powiatu, który z młodzieżą omawiać będzie nowe formy kształcenia poszczególnych szkół i wyjaśniać wszelkie niejasności i wątpliwości.

    Autor artykułu: Marzena Tukalska

  • Prokom Trefl – KK Kaposvar

    Thursday, February 7th, 2002

    Alan Gregov i Josip Vranković poprowadzili koszykarzy Prokomu Trefla do zwycięstwa w rewanżowym spotkaniu 1/8 finału europejskich rozgrywek Pucharu Koracza. Wczoraj sopocianie pokonali w swojej hali węgierski KK Kaposvar 98:95, ale stracili do końca sezonu centra, Josepha McNaulla.

    W pierwszym spotkaniu na Węgrzech było 88:78. Sopocianie awansowali więc do ćwierćfinału.
    Dziesięciopunktowa zaliczka z pierwszego meczu przesądziła sprawę awansu Prokomu Trefla. Kibice spodziewali się więc łatwego zwycięstwa gospodarzy, tymczasem od pierwszej minuty spotkanie było niezwykle wyrównane.
    Trener miejscowych, Eugeniusz Kijewski, w wyjściowej piątce znalazł tym razem miejsce dla Gregova i Tomasza Wilczka. Na ławce rezerwowych nie zasiadł nawet przeziębiony Darius Maskoliunas.

    Rozgrywający wolno swoje akcje goście w pierwszej kwarcie regularnie doprowadzali do remisu, a kilkakrotnie prowadzili nawet różnicą 2-3 pkt. Podobnie było w drugiej odsłonie.
    Dopiero w drugiej połowie, kiedy gospodarze kilkakrotnie zebrali płkę pod własną tablicą, a Gregov skutecznie ,obsługiwał” kolegów podaniami, sopocianie zaczęli zyskiwać przewagę. W czwartej kwarcie wyniosła ona nawet 16 ,oczek”, ale rywale w 34 min doprowadzili do remisu 83:83. Wówczas dwie trzypunktowe akcje przeprowadził szalejący wczoraj Vranković. ,Dołożył” do tego jeszcze dwie zbiórki pod własnym koszem i miejscowi nie mogli już przegrać.
    Już w 6 min w starciu z jednym z najskuteczniejszych zawodników Pucharu Koracza, Branislavem Dzunicem, przykrej kontuzji doznał McNaull. Upadł na parkiet i dopiero przy pomocy kolegów z drużyny został zniesiony na bok. Później blisko 20 min czekał na przyjazd karetki, która zabrała go do szpitala.

    Zerwane wiązadła, uszkodzona łąkotka – to wstępna diagnoza lekarska, która stawia team trenera Kijewskiego w niezwykle trudnej sytuacji.
    McNaull raczej na pewno w tym sezonie już nie zagra. Tymczasem przed Prokomem Treflem najważniejsze mecze w ekstraklasie i w “Koraczu”. Wprawdzie w tym tygodniu ma przyjechać zakontraktowany ostatnio amerykański środkowy Ivano Newbill, ale w Pucharze Koracza może tylko zagrać zgłoszony Gary Alexander.
    Z tym zawodnikiem od pewnego czasu nie ma kontaktu. Prawdopodobnie któryś z przedstawicieli sopockiego klubu zmuszony będzie po niego pojechać. Nie wiadomo tylko, gdzie jest Alexander!

    Autor artykułu: Maciej Polny

    Nagrody Naukowe Miasta Gdańska imienia Jana Heweliusza za rok 2001

    Thursday, February 7th, 2002

    Profesorowie Jacek Namieśnik i Roman Wapiński to laureaci Nagrody Naukowej Miasta Gdańska imienia Jana Heweliusza za rok 2001.

    Profesor Jacek Namieśnik z Politechniki Gdańskiej otrzymał nagrodę w kategorii nauk ścisłych i przyrodniczych. Doceniono go za nowe rozwiązania w zakresie analityki środowiskowej.
    - Przystępnie mówiąc, profesor Namieśnik prowadzi badania substancji i pierwiastków rzadko występujących w środowisku – tłumaczy profesor Jan Drwal, prezes Gdańskiego Towarzystwa Naukowego.
    Kapituła przyznająca nagrody, złożona m.in. z rektorów trójmiejskich uczelni, wzięła też pod uwagę niezwykłą aktywność naukową, dydaktyczną i organizacyjną Jacka Namieśnika oraz jego działania na rzecz poprawy czystości środowiska naturalnego Gdańska i całego Pomorza.

    Natomiast profesor Roman Wapiński, na co dzień zatrudniony jest na Uniwersytecie Gdańskim. Nagrodę przyznano mu za całokształt badań nad dziejami polskiej myśli politycznej XIX i XX wieku. W tej dziedzinie laureat jest niekwestionowanym autorytetem.
    - Dwie równorzędne nagrody to nowość – mówi Paweł Adamowicz, prezydent Gdańska. – Od 1987 roku nagradzani byli bowiem tylko pojedynczy naukowcy. Teraz chcieliśmy docenić także humanistów.
    Obaj profesorowie już byli zgłaszani do nagrody im. Jana Heweliusza. Dlatego przyznanie im jej w tym roku nie zaskoczyło środowiska naukowego. Obaj nagrodzeni otrzymają po 16 tysięcy złotych.
    Uroczyste wręczenie nagród odbędzie się 27 lutego w Ratuszu Głównomiejskim.

    Roman Wapiński
    Prof. dr hab., ur. 1931 rok, dyscyplina badawcza: historia

    Ukończył historię na Uniwersytecie Warszawskim. Od 1955 roku pracował w Wyższej Szkole Pedagogicznej w Gdańsku. Był jednym ze współtwórców UG. Opublikował ogółem 18 książek oraz 221 rozpraw i artykułów naukowych. Jego zainteresowania skupiały się na problematyce Narodowej Demokracji. Doprowadziło go to do podjęcia badań nad dziejami polskiej myśli politycznej i przemian w świadomości społecznej. Opublikował wiele pionierskich monografii. Jest też autorem biografii, m.in. Romana Dmowskiego i Władysława Sikorskiego. Profesor wychował liczne grono uczniów. Od 1999 roku jest przewodniczącym Komitetu Nauk Historycznych PAN. W 2000 roku Uniwersytet Wrocławski nadał mu tytuł doktora honoris causa.

    Jacek Namieśnik
    Prof. dr hab., ur. 1949 rok, dyscyplina badawcza: chemia.

    Jest on autorem 210 publikacji naukowych, z tego wydał samodzielnie lub był współautorem siedmiu książek i aż 120 publikacji w czasopismach tzw. listy filadelfijskiej, cieszących się niekwestionowanym prestiżem naukowym. Profesor Namieśnik wdrożył wiele unikatowych rozwiązań aparaturowych dotyczących ochrony środowiska. Jego prace w wielu organizacjach, komisjach i komitetach wszystkich szczebli stawiają go w rzędzie zasłużonych specjalistów w dziedzinie analityki zanieczyszczeń środowiska. Jacek Namieśnik stworzył uznaną w Polsce i świecie szkołę naukową złożoną z wielu wypromowanych przez niego doktorów i doktorów habilitowanych.

    Autor artykułu: (DL)

    Rząd poobcinał fundusze

    Thursday, February 7th, 2002

    Kryzys budżetowy państwa odbije się niekorzystnie na finansach Gdańska. Już teraz wiadomo, że rządowe subwencje i dotacje dla miasta są radykalnie ograniczone.

    W tym roku na realizację zadań zleconych i powierzonych oraz zadania własne powiatu i gminy Gdańsk przewidziano ok. 450 milionów złotych. “Przewidziano”, bo rząd tej sumy miastu nie przekaże. Ze swojego budżetu wysupłał około 314 mln zł. W rezultacie zabrakło ok. 136 mln zł.
    - Tę różnicę trzeba jakoś pokryć – mówi Włodzimierz Pietrzak, skarbnik miasta. – Dlatego z budżetu miasta przekażemy na ten cel ponad 115 mln zł.

    To proste wyliczenie pokazuje, że pieniędzy będzie za mało. Cały Gdańsk czeka zaciskanie pasa. Pieniądze od rządu za pośrednictwem miasta idą m.in. na opiekę społeczną, policję, kulturę i oświatę. Już teraz w tych sektorach pojawiają się problemy finansowe, a teraz pieniędzy będzie jeszcze mniej. Dotacje rządowe przeznaczane są ponadto na oświetlenie dróg wojewódzkich, znajdujących się na terenie Gdańska.
    - Teoretycznie powinieniem wyłączyć oświetlenie takich ulic, jak Słowackiego, aleja Zwycięstwa czy Grunwaldzka – mówi Paweł Adamowicz. – Nie mogę tego robić, bo mieszkańcy by mnie powiesili. W rezultacie na oświetlenie dróg też musimy dać pieniądze.

    Deficyt budżetowy Gdańska wynieść ma około 131 mln zł. Braki w miejskiej kasie odbiją się też na inwestycjach i to takich, które dotyczą każdego mieszkańca. Czekają nas ograniczenia w remontach drogowych, budowach systemów kanalizacyjnych oraz oszczędności w modernizacjach budynków mieszkalnych. W tym roku środki na ich realizację wyniosą tylko 5 mln 350 tys. zł. “Tylko”, bo potrzeby są dużo większe.

    Na co miasto wyda pieniądze
    Ze 115 milionów złotych, które miasto wygospodarowało ze swojego budżetu, ponad 110 mln zł przeznaczone zostanie na oświatę. Natomiast 3,5 mln zł otrzyma Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej, a 150 tys. zł wesprze funkcjonowanie Powiatowego Urzędu Pracy. Z własnych środków Gdańska dofinansowana będzie też m.in. działalność Centrum Sztuki Współczesnej Łaźnia oraz komendy policji.

    Podwyżek nie będzie
    Paweł Adamowicz
    prezydent Gdańska

    - W zeszłym roku od rządu mieliśmy także mniej pieniędzy, niż potrzebowaliśmy, ale teraz sytuacja jest gorsza. Nie chodzi tu o atak na obecny rząd. Liczby jednak nie kłamią. Oszczędzać będziemy także na pensjach urzędników pracujących w magistracie, pracowników ZKM i Straży Miejskiej. Sytuacja finansowa jest trudna i podwyżek nie będzie.

    Autor artykułu: (DL)

    Ludzie pytają – prawnik, Anna Wojaczek, odpowiada

    Thursday, February 7th, 2002
  • Jak długi okres pobierania zasiłku chorobowego przysługuje mi z tytułu choroby?
    - Zasiłek przysługuje w okresie trwania niezdolności do pracy z powodu choroby, nie dłużej jednak niż 6 miesięcy. Jeżeli po upływie okresu zasiłkowego ubezpieczony jest nadal niezdolny do pracy z powodu choroby, a dalsze leczenie lub rehabilitacja rokują odzyskanie zdolności do pracy, okres zasiłkowy ulega przedłużeniu – nie dłużej jednak niż na dalsze 3 miesiące. O przedłużeniu orzeka lekarz orzecznik Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.

  • Korzystam obecnie z urlopu bezpłatnego w celach naukowych. Czy przysługuje mi prawo do zasiłku chorobowego w przypadku choroby?
    - Jeżeli okres niezdolności do pracy przypadł w czasie trwania urlopu bezpłatnego, zasiłek nie przysługuje.

  • Od czego zależy wysokość zasiłku chorobowego osoby zatrudnionej na umowę o pracę i czy zasiłek przysługuje także za dni wolne od pracy?
    - Zasiłek chorobowy przysługuje za każdy dzień niezdolności do pracy, nie wyłączając dni wolnych od pracy. Wysokość miesięcznego zasiłku co do zasady wynosi 80 proc. podstawy wymiaru zasiłku. W przypadku pobytu w szpitalu – miesięczny zasiłek chorobowy wynosi 70 proc. podstawy wymiaru zasiłku. Natomiast, jeżeli niezdolność do pracy przypada w okresie ciąży, powstała wskutek wypadku w drodze do pracy lub z pracy lub trwa nieprzerwanie ponad 90 dni (począwszy od 91 dnia niezdolności) miesięczny zasiłek chorobowy wynosi 100 proc. podstawy wymiaru zasiłku.
    Podstawę wymiaru zasiłku chorobowego przysługującego ubezpieczonemu będącemu pracownikiem stanowi przeciętne miesięczne wynagrodzenie wypłacone za okres 6 miesięcy kalendarzowych poprzedzających miesiąc, w którym powstała niezdolność do pracy. Uwzględniać należy także premie, nagrody i inne składniki wynagrodzenia regularnie wypłacane.
    mgr Anna
    Wojaczek
    Kancelaria
    Radców Prawnych
    A. Drozd
    A. Stankiewicz

    Skorzystaj z porady prawnej
    W każdy czwartek w redakcji “Dziennika” mogą Państwo skorzystać z bezpłatnej porady radcy prawnego. Wystarczy wyciąć aktualny kupon z gazety i zgłosić się w godz. 17-19.30 do Działu Łączności z Czytelnikami (wejście od ul. Garncarskiej, pokój nr 6). Zachęcamy też do zadawania prawnikowi pytań listownie. Nasz adres: Targ Drzewny 9/11, 80-894 Gdańsk.

    Autor artykułu: (greg)

  • Dni otwarte w schronisku

    Wednesday, February 6th, 2002

    Na dni otwarte, które trwać mają 9 i 10 lutego (ten weekend) oraz 16 i 17 lutego (następny weekend), zaprasza kierownictwo schroniska dla zwierząt na gdańskiej Oruni.

    - Jeśli tylko ktoś ma warunki i chęć przygarnąć do domu kota lub psa, u nas z pewnością znajdzie przyjaciela na całe życie – mówi Katarzyna Kwasek, kierownik placówki na Oruni. – Zależy nam przede wszystkim na oddaniu w adopcję kotów, które rzadko znajdują opiekunów.
    W schronisku jest ich ponad 120 i codziennie przybywają nowe. W placówce mieszka też około 300 psów.
    Podczas dni otwartych na miejscu będzie można zasięgnąć bezpłatnej porady lekarza weterynarii. Mieszkańcy, którzy zdecydują się na adopcję, otrzymają też bezpłatnie wyprawkę dla zwierzaka – miskę i karmę. Czworonóg zaś dostanie komplet niezbędnych szczepionek.

    - Osoba, która bierze zwierzaka, reguluje tylko zwykłą opłatę za adopcję, zgodną z cennikiem schroniska (około 30 złotych) – dodaje Katarzyna Kwasek.
    Podczas weekendu placówka będzie czynna w godzinach od 11 do 16.

    Autor artykułu: (sr)

    Będzie oskarżenie w sprawie osiedla w Matemblewie

    Wednesday, February 6th, 2002

    Zbliża się ku końcowi śledztwo gdańskiej Prokuratury Okręgowej w sprawie zamiany kilku hektarów atrakcyjnych gruntów budowlanych w Gdańsku. Najprawdopodobniej prokuratura postawi zarzut przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez jednego z wysokich urzędników Dyrekcji Lasów Państwowych.

    W 1999 roku dyrekcja zamieniła atrakcyjne grunty z Mieszkaniową Spółdzielnią Budownictwa Ekologicznego. Leśnicy dostali 75 ha lasu, spółdzielnia – 3,8 ha w Matemblewie. Dyrekcja twierdziła, że zrobiła świetny interes, a wszystko jest zgodne z przepisami.
    Na uzyskanym w ten sposób terenie spółdzielnia zaczęła stawiać domy, m.in. luksusowe wille dla polityków AWS. Kontrola NIK wykazała szereg nieprawidłowości. Sprawą zajęła się prokuratura.

    Autor artykułu: (dl)

    Likwidacja ośrodka zdrowia

    Wednesday, February 6th, 2002

    Pomorska Regionalna Kasa Chorych nie wyraziła zgody na funkcjonowanie filii NZOZ Familia na dużym osiedlu Wschód w Pruszczu Gd. Mieszkańcy osiedla, ok. 10 tys. osób, od lat zabiegali o stworzenie przychodni. W planach zagospodarowania miasta wyznaczono nawet miejsce na placówkę.

    Od stycznia br. pacjentów przyjmują tam lekarze NZOZ Familia, której główna siedziba mieści się w centrum miasta. Codziennie przychodzą nowi pacjenci, którzy chcą mieć bliżej do lekarza.
    - Jestem zadowolona z funkcjonowania tego ośrodka – powiedziała Karolina Marzec, mama dwójki maluchów. – Na dojście tutaj z małymi dziećmi wystarczają mi trzy minuty.
    Do rejestracji przychodzi także sporo starszych osób, dla których dojazd do lekarza w centrum Pruszcza jest uciążliwy.

    - Uznałem, że stworzenie ośrodka zdrowia na osiedlu, którego mieszkańcy od dawna się tego domagają, będzie krokiem w dobrym kierunku – powiedział Henryk Bartoszek, lekarz, dyrektor NZOZ Familia. – Wystosowaliśmy pismo do Kasy Chorych o zgodę na funkcjonowanie przychodni.
    Prośbę o utrzymanie filii placówki wysłały również władze miasta. Kasa odmówiła. Na osiedlu Wschód pacjenci będą przyjmowani do końca miesiąca.

    Na podstawie konkursu
    Paulina Chilicka
    rzecznik prasowy PRKCh
    - Kasa Chorych zawiera umowy na świadczenie usług zdrowotnych na podstawie konkursu ofert. Kierownictwo NZOZ Familia powinno złożyć ofertę do Kasy Chorych, a nie jedynie poinformować nas o rozszerzeniu działalności. Nie możemy w preferencyjny sposób traktować jednostek, które już podpisały z nami umowę.

    Autor artykułu: (ali)

    Rafineria Gdańska – niekończąca się prywatyzacja

    Tuesday, February 5th, 2002

    Nadal nie wiadomo, kto zostanie inwestorem Rafinerii Gdańskiej. Powtórzenie przetargu przedłużyłoby prywatyzację gdańskiej spółki o kolejne lata.

    Nafta Polska, spółka zajmująca się prywatyzacją sektora paliwowego, czeka na przedstawienie przez Rotch Energy zabezpieczeń finansowych zakupu akcji Rafinerii Gdańskiej i inwestycji w spółkę, pomimo że Anglicy utracili już wyłączność na negocjacje.
    - Moim zdaniem, Nafta przerwie rozmowy z Anglikami – uważa Kazimierz Trębacz, przewodniczący Związku Zawodowego Pracowników Ruchu Ciągłego RG. – Jeśli do tej pory Rotch nie przedstawił gwarancji finansowych, nie zrobi tego w ciągu najbliższych tygodni.

    - Chcielibyśmy aby rozmowy, które toczą się z Rotchem, znalazły w końcu swój finał – mówi Marek Herra, dyrektor ds. operacyjnych RG. – Najgorsza jest bowiem niepewność.
    Analitycy twierdzą, że coraz bardziej prawdopodobny jest scenariusz włączenia rafinerii do Polskiego Koncernu Naftowego Orlen. Wcześniej minister skarbu Wiesław Kaczmarek informował, że w razie gdyby rozmowy z Rotchem zakończyły się fiaskiem, rozważy możliwość powtórzenia przetargu albo wniesienia rafinerii do Orlenu. Zdaniem pomorskich samorządowców ten ostatni scenariusz spowoduje, że powstanie firma o dominującej pozycji na rynku, która będzie miała większe interesy w Płocku niż w Gdańsku.

    Związkowcy z rafineryjnej ?Solidarności? są innego zdania.
    - W obliczu integracji Polski z Unią Europejską nie można myśleć wyłącznie o polskim rynku. Gdyby akcje RG zostały wniesione do PKN, powstałby środkowoeuropejski koncern paliwowy, zdolny do globalnej konkurencji – twierdzi Andrzej Cenacewicz, przewodniczący ?Solidarności? RG. – Analitycy szacują, że parytet wymiany akcji PKN i RG byłby następujący: dziesięć akcji PKN na jedną akcję RG. To rozwiązanie korzystne zarówno dla gospodarki, jak i dla pracowników naszej spółki. Poza tym wniesienie akcji rafinerii do płockiego koncernu gwarantowałoby spłatę wysokiego zadłużenia dolarowego naszej spółki.
    - Najgorszym rozwiązaniem byłoby powtórzenie przetargu – dodaje Kazimierz Trębacz. – Prywatyzacja rafinerii przedłużyłaby się wtedy o kolejne lata. A spółka już teraz potrzebuje środków na rozwój.

    Zysk netto rafinerii za rok ubiegły wyniósł zaledwie kilka milionów złotych.
    Pierwszą próbę sprzedaży rafinerii podjęto już w 1998 roku. Wówczas zgłosił się tylko jeden chętny i w dodatku zaproponował zbyt niską cenę. Obecny przetarg trwa już od ponad roku.
    - Trzeba zapytać polityków dlaczego, pomimo silnej reprezentacji, a właściwie nadreprezentacji z Wybrzeża w parlamencie i rządzie, rafineria do tej pory nie została sprywatyzowana – mówi Cenacewicz.

    Związki zawodowe RG już w lipcu ubiegłego roku podpisały z firmą Rotch Energy pakiet socjalny. Nafta Polska parafowała projekt umowy sprzedaży rafinerii na rzecz potencjalnego inwestora. Jej wątpliwości budzą zabezpieczenia finansowe zakupu akcji RG (ok. 300 mln USD) oraz inwestycji w spółkę (ok. 700 mln USD).

    Minister skarbu Wiesław Kaczmarek powiedział w ubiegły poniedziałek, że Rotch Energy nie jest w stanie przedstawić wiarygodnego zabezpieczenia swojej oferty na zakup 75 proc. akcji RG. Nafta Polska prowadzi z Rotchem rozmowy, pomimo że Anglicy utracili już wyłączność na negocjacje.
    - Rozmowy na temat sprzedaży akcji rafinerii na rzecz firmy Rotch nadal trwają i nie wiadomo, kiedy się zakończą – powiedział nam wczoraj Krzysztof Mering, rzecznik prasowy NP.

    Węgierski koncern paliwowy MOL, który był na krótkiej liście chętnych na zakup RG, poinformował w ubiegłym miesiącu, że podtrzymuje ofertę kupna do 75 proc. akcji RG. Również prezes rosyjskiego koncernu Jukos Michaił Jefimow mówił w styczniu, że jego firma jest zainteresowana nabyciem akcji RG.

    Autor artykułu: Joanna Kitowska

    Niepewne absolutorium dla słupskiego Zarządu Urzędu Miasta

    Tuesday, February 5th, 2002

    204 tysiące złotych w sposób niezgodny z przepisami wydał Urząd Miasta – wykazała kontrola Regionalnej Izby Obrachunkowej w Gdańsku. Nieprawidłowości w udzielaniu dotacji występowały w latach 1999-2000. Część z nich udzielono z naruszeniem podstawowych przepisów.

    Chodzi przede wszystkim o przekazanie pieniędzy przed zawarciem umowy dla Słupskiego Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego na organizację Festiwalu Pianistyki Polskiej, Towarzystwa Przyjaciół Dzieci i klubu sportowego. W ten sposób wydano z kasy miejskiej około 204 tysięcy złotych, a kwoty udzielano bez uzyskania opinii konkretnych komisji Rady Miejskiej.

    Komisja Rewizyjna wyłoniła spośród siebie spec-komisję, która aktualnie bada aż 7 wniosków pokontrolnych RIO różnych wydziałów UM w Słupsku. W jej skład weszli radni: Adam Jaworski ze Słupskiego Forum Prawicy i Zbigniew Wal z SLD. Ich ustalenia, szczególnie spraw związanych z budżetem i prawidłowością jego wykonania będą miały decydujące znaczenie dla uzyskania absolutorim przez Zarząd Miasta Słupska za ubiegły rok.

    Za ukaraniem
    Zbigniew Wal, radny SLD
    - Niestety, nieprawidłowości w rozdysponowaniu funduszy są. Krążą w magistracie wyjaśnienia na ten temat, jednak przepisy są jednoznaczne i urzędnicy je znają. Na przykład zakwestionowano niektóre faktury dla TPD, a także przekazywanie pieniędzy w przysłowiowe “ciemno”, czyli przed podpisaniem umowy. Wiąże się też ten fakt z poważnymi sankcjami. Za takie uchybienia jest konkretna kara. Instytucja społeczna, która nie zrobiła rozliczenia w ustawowym terminie nie może być przez trzy lata dofinansowana przez miejski samorząd.

    Przeciw
    Jerzy Barbarowicz
    naczelnik Wydziału Kultury, Sportu i Promocji Miasta
    - Nie neguję przepisów, brzmi to jak poważny zarzut, ja to bym nazwał usterką. To nauczka, by jednak postępować zgodnie z przepisami. Gdybyśmy nie uruchomili zaliczki przed podpisaniem umowy z STSK, to 36 Festiwal Pianistyki Polskiej po prostu nie doszedłby do skutku. Do ostatniej chwili nie wiedzieliśmy, ile będzie wynosił całościowy budżet i jaką część wyasygnuje Urząd Marszałkowski w Gdańsku i Ministerstwo Kultury.

    STSK jest tak poważnym stowarzyszeniem, że nie było ryzyka, iż udzielona zaliczka zostanie zmarnowana. To były sytuacje i cały czas są, niezależne od nas. Na usprawiedliwienie dodam, że pieniądze na festiwal ministerstwo przekazało dopiero w grudniu, czyli po odbyciu imprezy. Zaryzykowaliśmy. A gdybym trzymał się przepisów? Dopiero byłby lament, dlaczego najpoważniejszy festiwal nie tylko w Słupsku nie doszedł do skutku.

    Autor artykułu: cos