- Nikt się nami nie interesuje, więc szukamy pomocy w mediach – mówią osoby, które w powodzi straciły dorobek życia. – To pierwsza pomoc jaką otrzymaliśmy. Potrzebujemy dosłownie wszystkiego.
Nasz redakcyjny samochód wczoraj znów rozwoził powodzianom dary, które przekazali nasi Czytelnicy. Z pomocą dotarliśmy m.in. do państwa Anny i Mirosława Rupińskich mieszkających przy ul. Nowiny na gdańskiej Oruni. (more…)