<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Archiwa Dobre Teksty &#187; pomocy</title>
	<atom:link href="http://www.staragazeta.com/tag/pomocy/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.staragazeta.com</link>
	<description>Archiwalne artykuły</description>
	<lastBuildDate>Thu, 03 Feb 2011 20:34:26 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.1.3</generator>
		<item>
		<title>Akcja pomocy Czytelników &#8220;Dziennika Bałtyckiego&#8221; i &#8220;Wieczoru Wybrzeża&#8221;</title>
		<link>http://www.staragazeta.com/2001-07-14-akcja-pomocy-czytelnikow-dziennika-baltyckiego-i-wieczoru-wybrzeza.html</link>
		<comments>http://www.staragazeta.com/2001-07-14-akcja-pomocy-czytelnikow-dziennika-baltyckiego-i-wieczoru-wybrzeza.html#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 14 Jul 2001 00:01:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Archiwa z Dobrych Tekstów]]></category>
		<category><![CDATA[akcja]]></category>
		<category><![CDATA[bałtyckiego]]></category>
		<category><![CDATA[czytelników]]></category>
		<category><![CDATA[dziennika]]></category>
		<category><![CDATA[pomocy]]></category>
		<category><![CDATA[wieczoru]]></category>
		<category><![CDATA[wybrzeża]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://localhost/wordpress251/?p=595</guid>
		<description><![CDATA[- Nikt się nami nie interesuje, więc szukamy pomocy w mediach &#8211; mówią osoby, które w powodzi straciły dorobek życia. &#8211; To pierwsza pomoc jaką otrzymaliśmy. Potrzebujemy dosłownie wszystkiego. Nasz redakcyjny samochód wczoraj znów rozwoził powodzianom dary, które przekazali nasi Czytelnicy. Z pomocą dotarliśmy m.in. do państwa Anny i Mirosława Rupińskich mieszkających przy ul. Nowiny [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>- Nikt się nami nie interesuje, więc szukamy pomocy w mediach &#8211; mówią osoby, które w powodzi straciły dorobek życia. &#8211; To pierwsza pomoc jaką otrzymaliśmy. Potrzebujemy dosłownie wszystkiego.</p>
<p>Nasz redakcyjny samochód wczoraj znów rozwoził powodzianom dary, które przekazali nasi Czytelnicy. Z pomocą dotarliśmy m.in. do państwa Anny i Mirosława Rupińskich mieszkających przy ul. Nowiny na gdańskiej Oruni. <span id="more-595"></span></p>
<p>- Jest to pierwsza pomoc, jaką otrzymaliśmy &#8211; relacjonował Mirosław Rupiński. &#8211; Nikt się nami nie interesuje. Postanowiliśmy więc zwrócić się po pomoc do waszej gazety. Lodówka, pościel i ubrania, które otrzymaliśmy ogromnie się nam przydadzą. W powodzi straciliśmy dosłownie wszystko. Dom grozi zawaleniem i nadaje się tylko do rozbiórki. Nie wiemy gdzie będziemy mieszkać.</p>
<p>W mieszkaniu obok zastaliśmy 89-letnią Józefę Kowalkowską. Jej dom także został całkowicie zniszczony.<br />
- Jak długo żyję, nie widziałam takiej tragedii &#8211; mówiła zrozpaczona kobieta. &#8211; W mieszkaniu miałam około metra wody. Zostałam praktycznie bez niczego. Wszędzie smród i wilgoć. Nie wiem co z nami będzie.<br />
Z pomocą od naszych Czytelników dotarliśmy też do Gdańska Wrzeszcza na ul. Waryńskiego. Całkowitemu zniszczeniu uległo tam mieszkanie Małgorzaty Turskiej.</p>
<p>- Moje mieszkanie stoi zupełnie puste &#8211; mówiła kobieta. &#8211; Całe wyposażenie trafiło na śmietnik. Obecnie mieszkam u rodziców. Największe straty poczyniła tam tzw. druga fala, która przyszła w nocy z poniedziałku na wtorek. Siła z jaką woda wdarła się do mieszkania przewróciła lodówkę. &#8211; Jestem w tragicznej sytuacji &#8211; skarżyła się Małgorzata Turska. &#8211; Właśnie zamierzałam rozpocząć studia. Rodzice mi nie pomogą, gdyż ojciec od trzech miesięcy nie dostaje wypłaty. Zarobki matki też są niewielkie. Pralka, pościel i łóżko były mi ogromnie potrzebne. Dziękuję wszystkim, którzy włączyli się do pomocy.</p>
<p>Akcja jaką organizuje redakcja nie byłaby możliwa gdyby nie ofiarność naszych Czytelników. &#8211; W waszej gazecie przeczytałem, że organizujecie pomoc &#8211; mówi Juliusz Motylski z Przeróbki. &#8211; Nie wahałem się ani chwili. Doskonale rozumiem dramat tych ludzi. Armatura łazienkowa, czajnik i pościel na pewno przydadzą się tym ludziom.</p>
<p>W podobnym tonie wypowiadał się pragnący zachować anonimowość Czytelnik z Wrzeszcza, który powodzianom ofiarował m.in. lodówkę, pralkę, odzież i tapczan. &#8211; Ci ludzie potrzebują pomocy &#8211; powiedział. &#8211; Uważam, że do akcji powinno włączyć się jak najwięcej osób.<br />
Powodzianom brakuje wszystkiego. Potrzeby ludzi są tak wielkie, że zdarza się, iż emocje biorą górę nad rozumem. Jedna z rodzin obdarowana w ramach naszej akcji spotkała się z zarzutem sąsiadów, że nie powinna przyjąć pomocy, bo przecież są osoby bardziej poszkodowane od niej.</p>
<p>- Jesteśmy wytykani palcami, plują na nas &#8211; płakała wczoraj do słuchawki obdarowana przez naszych Czytelników młoda kobieta.<br />
Apelujemy więc ponownie o to, abyście przeglądnęli Państwo szafy, piwnice, strychy. Znajdzie się tam pewnie wiele rzeczy, które choć na razie pozwolą powodzianom przeżyć spokojniej i godniej następne tygodnie. Dla powodzian używany tapczan wciąż jest przedmiotem luksusowym.</p>
<p>Autor artykułu: (ron)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.staragazeta.com/2001-07-14-akcja-pomocy-czytelnikow-dziennika-baltyckiego-i-wieczoru-wybrzeza.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

