- W pani internetowym pamiętniku wyczytałem, że przedsięwzięcie “100 twarzy Krystyny Jandy” było dla pani życiem w nierzeczywistej krainie dającej szczęście i zapomnienie…
- Nie, nie mogłam napisać tak pretensjonalnego zdania. To niemożliwe! Poza tym od 25 lat gram coś, właściwie bez przerwy, jeżdzę na podobne tournée regularnie od co najmniej piętnastu. To prawda, że nigdy tak intensywnie i w tak świetnych warunkach. Zdanie, które pan zacytował, musi mieć więc jakiś kontekst. Poza tym w moim pisaniu w Internecie, na mojej stronie, wytworzył się specyficzny język, styl. Wielu zdań tam napisanych nie należy rozumieć w relacji “jeden do jednego”. (more…)